Obecnie większość młodych osób marzy o byciu popularnym w sieci. Zawód influencera jest jednym z najbardziej pożądanych na świecie. Wszyscy wiemy, jakie są plusy bycia popularnym, niestety o tej gorszej stronie sławy mało kto mówi. Bardzo niebezpieczna sytuacja przydarzyła się jednej z najpopularniejszych streamerek w Ameryce.
Do przykrej sytuacji doszło kilka dni temu. Amouranth zdecydowała opowiedzieć o tym przerażającym wydarzeniu na Twitterze.
Późno wieczorem wybuchł pożar w miejscu, w którym zlokalizowany jest mój kosz na śmieci. Przyczyna nie jest jeszcze znana, ale śledczy podejrzewają podpalenie - podzieliła się przykrą wiadomością ze swoimi widzami.
Jak później dodała streamerka, śledczy nadal analizują nagranie z tego wieczoru.
27-letnia influencerka jest jedną z największych streamerek na platformie Twitch. Amouranth posiada ponad cztery miliony obserwujących na Twitchu i Instagramie. Tym sposobem jest zaliczana do ścisłej czołówki, jeżeli chodzi o streaming.
W ostatnim czasie w Stanach Zjednoczonych nasiliło się nękanie znanych osób zwane "swattingiem". Polega ono na tym, że ktoś dzwoni anonimowo do miejscowego posterunku policji i zgłasza, iż w domu influencera są trzymani zakładnicy. Natychmiastowo po takim zgłoszeniu zostaje wysłany oddział SWAT, który nie pyta się o pozwolenie na wejście do domu. Cała sytuacja jest oczywiście transmitowana na żywo.
Szczepanik z Pectus niedawno rozwiódł się z Gawędą z Blue Cafe. Teraz pokazał się z nową partnerką!
Bursztynowicz upadła na spacerze. Nie mogła liczyć na pomoc. "Nikt się nie zatrzymał"
Bronisław Komorowski narzeka na wysokość swojej emerytury. "Ojczyzna nie rozpieszcza"
Agustin Egurrola wziął ślub kościelny. Jego żona zachwyciła kreacją
Nagrywa piosenki dla dzieci i zobaczyła, co Skolim zrobił na scenie. "To objaw większego problemu"
Kultura napiwków dzieli Polaków. Krzan mówi wprost, jaką kwotę zostawia obsłudze
Nowe informacje ws. śmierci Hayden Panettiere. Dramatyczna relacja brata partnera aktorki
Piotr Żyła w nowym wydaniu. Internauci komentują: Polski Scooter
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"