Festiwal w Sopocie. Budka Suflera i gwiazdy składają hołd Lipce, a jego żona odbiera nagrodę. "Proszę mi wybaczyć emocje"

Podczas pierwszego dnia Sopot TOP of The TOP Festival na scenie pojawiła się plejada gwiazd. Artyści wykonali wiele kultowych utworów, ale to przypomnienie twórczości i sylwetki Romualda Lipki rozgrzało serca publiczności. Budka Suflera złożyła hołd zmarłemu kompozytorowi, a jego żona nie kryła wzruszenia.

Muzyka, taniec, śpiew, kolorofony, rewia mody i plejada występujących gwiazd, a w tle... prawdziwa sztuka, czyli twórczość Romualda Lipki - za nami pierwszy dzień Sopot TOP of The TOP Festival. Podczas koncertu w wyjątkowy sposób uczczono pamięć kompozytora. Zespół Budka Suflera, którego Lipko przez wiele lat był częścią, zaprosił na scenę gości specjalnych: Izabelę Trojanowską, Annę Karwan oraz Macieja Balcara, a to wszystko w hołdzie złożonym zmarłemu artyście.

Zobacz wideo Romuald Lipko do końca swoich dni nie tracił optymizmu!

Pierwszy dzień Sopot TOP of The TOP Festival 2021 - ku pamięci Romualda Lipki

Krótkie, lecz wzruszające muzyczne wspomnienie Romualda Lipki rozpoczął Felicjan Andrzejczak. Były wokalista Budki Suflera wykonał podczas koncertu kultową "Jolkę", a swój występ zwieńczył słowami skierowanymi do zmarłego kolegi z branży. 

Drogi Romku, chciałem podziękować ci za twoje piękne piosenki.

Reszta członków wspomnianego zespołu zagrała kolejne przeboje skomponowane przez Lipkę, jednak już w towarzystwie innych wokalistów. Anna Karwan zmierzyła się z "Nic nie może przecież wiecznie trwać", a Izabela Trojanowska tradycyjnie śpiewała o "wszystkim, czego dziś chce...".

Piękną balladę "Jest taki samotny dom", którą kojarzymy w wykonaniu Krzysztofa Cugowskiego, na swój sposób zinterpretował Maciej Balcar. Minikoncert zakończyło "Takie tango" z obecnym wokalistą grupy Robertem Żarczyńskim w roli głównej.

Publiczność doceniła muzyczny popis artystów owacjami na stojąco, a wdowa po Romualdzie Lipce przysłuchiwała się wszystkiemu z widowni. W końcu ona sama miała okazję wejść na scenę. Z rąk przedstawicieli Stowarzyszenia Autorów ZAiKS odebrała w imieniu zmarłego męża honorową nagrodę. Dorota Lipko nie kryła wzruszenia. 

Dorota Lipko na festiwalu w SopocieDorota Lipko na festiwalu w Sopocie East News

Drodzy państwo, jest to przepiękna dla mnie chwila, ale również trudna. 40 lat wspomnień... Proszę mi wybaczyć emocje. Głęboko wierzę w to, że dzięki państwu muzyka, którą mój mąż stworzył, będzie nieśmiertelna. Dziękuję - powiedziała łamiącym się głosem.

Tych słów nie trzeba dodatkowo komentować. Jesteście ciekawi, co wydarzy się w kolejnych dniach festiwalu? 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.