Justyna Steczkowska świeci triumfy na polskiej scenie od początku lat 90., ale jest również bardzo aktywna w mediach społecznościowych, dzięki którym udaje jej się docierać do młodszych fanów. Niedawno na Instagramie artystki pojawiło się nagranie jej kilku rozmów telefonicznych. Nie brakowało zaskoczeń i śmiechu.
"Halo? Nie, to nie międzymiastowa. To międzyludzka!" - takim hasłem Justyna Steczkowska zachęca fanów do obejrzenia filmiku, na którym relacjonuje rozmowy telefoniczne z obcymi ludźmi. Skąd taki pomysł? Piosenkarka wpadła na niego pewnego wieczora, wspominając czasy, gdy dzwonienie do obcych ludzi, na numery znalezione w książce telefonicznej, było przednią dziecięcą zabawą.
Kochani, siedząc wieczorem w ogrodzie, wpadają mi do głowy najfajniejsze pomyły. Pamiętacie te zabawy w PRL-u jak byliśmy dziećmi i wybieraliśmy przypadkowe numery z książki telefonicznej? Potem to już bywało różnie, ale to była najlepsza zabawa! Teraz książek już nie ma i jest RODO, a ja jestem dorosła, ale zabawa i tak się udała. Oceńcie sami - pisała Steczkowska.
W sieci najbardziej poniósł się fragment pierwszej rozmowy. Kobieta w słuchawce, na pytanie, co sądzi o Justynie Steczkowskiej odpowiedziała:
Proszę Pani, ja nie mam czasu na pierdoły - usłyszała Steczkowska.
Odpowiedź kobiety niezwykle rozbawiła nie tylko Justynę Steczkowską, ale również jej fanów, o czym ci dawali znać w komentarzach.
Super. Bawiłem się przednio! Jak za dawnych lat.
Jesteś szalona i pozytywnie zakręcona.
To jest właśnie ta najlepsza rzecz, która wynika z faktu bycia artystą. Dawanie ludziom takiego prostego i czystego szczęścia. Rób to częściej. Ta energia wraca - pisali.
Was też tak rozbawiła?
Zapendowska oceniła występ Szemplińskiej na Eurowizji i nie pozostawiła żadnych złudzeń. "Uważam, że to bardzo..."
Emocjonalny wpis Moniki Olejnik. "Nie chcę odliczać tych koszmarnych dni"
Amal i George Clooney ciepło o Polsce. Tusk ujawnił kulisy rozmowy
Chajzer o konflikcie z rodziną 20-letniej Bianki. Powiedział, jak jest naprawdę
Natalia Niemen ujawnia kulisy małżeństwa. "Wywrzeszczał, że mnie nie chce"
Eurowizja usłyszała jej głos, ale twarzy wciąż nie pokazuje. Za tym wyborem stoi osobisty dramat
92-letnia Joan Collins udowadnia, że wiek to tylko liczba. W Cannes skradła całą uwagę
Ziobro przemówił z Waszyngtonu. Nagle wypalił o śledztwie ws. Sakiewicza
Poruszenie w Cannes. Demi Moore niczym wodna nimfa. Gillian Anderson urzekła prostotą