18+
Uwaga!

Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych

Mam co najmniej 18 lat. Chcę wejść
Nie mam jeszcze 18 lat. Wychodzę

Klaudia z "Warsaw Shore" pobita. Oskarża byłego: Mam dojść ukrywania. Mamy jego komentarz [PLOTEK EXCLUSIVE]

Klaudia Stec, była uczestniczka "Warsaw Shore", przyznała na Instagramie, że została pobita i apelowała do kobiet, by reagowały na przemoc. Celebrytka utrzymuje, że jej oprawcą jest jej były partner. Skontaktowaliśmy się z mężczyzną, by odniósł się do sprawy.

Klaudia Stec zdobyła popularność, kiedy występowała w reality show emitowanym na MTV Polska - "Warsaw Shore: Ekipa z Warszawy". Kobieta opublikowała na instagramowym koncie wpis, w którym informuje, że jest ofiarą pobicia. W poście pojawiły się zdjęcia, na których widać siniaki na jej twarzy. Celebrytka twierdzi, że oprawcą miał być jej były partner. 

Zobacz wideo Pandemia potęguje patologie. „Przemoc domowa to palący problem"

Maciej z 'Warsaw Shore'"Warsaw Shore". MTV usunęło scenę masturbacji przy śpiącej kobiecie

Klaudia z "Warsaw Shore" pobita

11 lipca Klaudia Stec opublikowała na Instagramie zdjęcia, na których widać jej podbite oko i siniaki na ciele. Celebrytka przyznała, że ma dość milczenia na temat dotykającej jej przemocy i jako swojego oprawcę wskazała byłego partnera. Fotografie i wpis już zniknęły z jej mediów społecznościowych (ich screeny znajdziecie w naszej galerii).

Tak wyglądałam, wychodząc z rąk ukochanego. Chłopak się postarał, gangsterkę wziął za bardzo do siebie - pisała kobieta. 

Klaudia jednocześnie apelowała do kobiet, które także padły ofiarą przemocy:

Kobiety! Działamy, nie jesteśmy same, mamy siebie. 

Klaudia z 'Warsaw Shore' pobitaKlaudia z 'Warsaw Shore' pobita Fot. Instagram/ klaudiaws11

Na tym jednak nie koniec, bo była uczestniczka "Warsaw Shore" na InstaStories pokazała więcej zdjęć, na których widać jej obrażenia. 

A tak wyglądałam po interwencji pana. Czy taką osobę można nazwać facetem? Parę treningów i proszę, oto efekt. Mam dość ukrywania tego, co było za drzwiami. Żadna kobieta nie może sobie na to pozwolić. Bądźmy silne - czytamy. 

Kobieta pokazała też korespondencję ze swoim rzekomym oprawcą. Wynika z niej, że Stec nie pojechała na obdukcję oraz, że jako ofiara przemocy domowej ma założoną Niebieską Kartę. 

Widzimy się w sądzie. Gdybym pojechała na obdukcję, to by cię zamknęli. Już masz zawiasy na byłą żonę, pilnuj się - pisała. 

Były parter Klaudii Stec odpowiada

Skontaktowaliśmy się również z byłym partnerem Klaudii Stec, by odniósł się do sprawy. Mężczyzna odpiera zarzuty. 

Mogę jedynie powiedzieć, że są to pomówienia i zniesławienie. Sprawą zajmą się adwokaci - mówił. 

Mężczyzna zmienił także status swojego instagramowego konta na prywatne. 

Potrzebujesz pomocy? 

Doświadczasz przemocy domowej? Szukasz pomocy? Możesz zgłosić się na przykład do Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia". Poradnia Telefoniczna "Niebieskiej Linii" czynna jest codziennie od 12 do 18 pod numerem tel. 22 668-70-00. Więcej informacji znajdziesz na tej stronie. http://www.niebieskalinia.pl/

Jeśli występuje zagrożenie życia - dzwoń na numer alarmowy 112.

Więcej o: