Katarzyna Cichopek wyjechała z rodziną na Mazury. Oczywiście nie zabrakło na Instagramie obszernych relacji oraz pamiątkowych zdjęć. Kilka wykonał Adam Hakiel. Syn aktorki zbiera komplementy internautów, a samą zainteresowaną zachwyca się jej mąż.
Katarzyna Cichopek jest nie tylko aktorką "M jak miłość", prowadzącą "Pytania na śniadanie", ale także influencerką, która w social mediach radzi sobie całkiem dobrze. Produkty, które reklamuje, świetnie się sprzedają, w związku z czym na jej instagramowym profilu nie brakuje nowych zdjęć. Autorem tego ostatniego jest jej dwunastoletni syn, który uchwycił w kadrze moment, kiedy mama wyłania się z mazurskiego jeziora w czarnym stroju kąpielowym.
Raj na ziemi. Mazury - cud natury.
Fotografię natychmiast skomentował Marcin Hakiel, który nie może wyjść z podziwu nad sylwetką żony.
Moja rusałka - napisał.
Komentarze w podobnym tonie dodawali także internauci, którzy dodatkowo chwalili fotograficzne zdolności Adama.
Genialne zdjęcie, Adam ma do tego oko.
Mega zdjęcie z piękną modelką.
Adam (ur. w 2009 roku) to starsze dziecko Katarzyny i Marcina. W 2013 roku na świat przyszła bowiem Helena. Gwiazdorska para przez wiele lat nie udostępniała wizerunku dzieci, jednak ostatnimi czasy jej pociechy często pojawiają się na instagramowych zdjęciach. Zazwyczaj mają jednak zasłonięte oczy, choć i tak można dywagować, do kogo są podobne.
Tak Zełenski zachowywał się po rozmowach z Tuskiem w Brukseli. "Jakby mówił..."
Wpadka Meghan Markle. I to od razu na pierwszym publicznym wyjściu w Wielkiej Brytanii
Dziennikarka TVP otrzymuje szokujące wiadomości. Zaczęło się od jednego słowa
Chajzerowie zachwyceni, że zapewniają innym rozrywkę. O tym zapomnieli
Książulo kupił najdroższy chleb na świecie. "Czuję się jak skończony frajer"
Afera wokół nowej rzeczniczki Trumpa i jej kwalifikacje. "W Polsce nie skończyłoby się to najlepiej"
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"
Kinga Rusin wygrała w sądzie z TVP. Stacja musiała ją przeprosić. Niebywałe, o co poszło
Skrytykowała zachowanie Świątek. Pola Lis zabrała głos