Britney Spears podczas swojego wystąpienia w sądzie w Los Angeles zdradziła, że jest zmuszana do pracy, czuje się jak niewolnik, a bycie pod kuratelą ojca robi jej więcej krzywdy, niż dobrego. Sąd odrzucił jednak jej wniosek o usunięcie ojca z kurateli i oświadczył, że częściowo i na nieokreślony czas, Jamie Spears w dalszym ciągu będzie zarządzał jej majątkiem i życiem. Głos w sprawie niewoli Britney zabrał również były menadżer gwiazdy. Wyznał, że Britney musi pożyczać telefon od nieznajomych, by się z nim w ogóle skontaktować.
Sam Lutfi ponad dekadę temu był menadżerem gwiazdy. Przestał pełnić tę funkcję, gdy artystka przeszła załamanie nerwowe i została objęta "opieką", kontrolowaną przez jej ojca, Jamiego Spearsa. W rozmowie z "The New Yorker" wyznał, że Britney od czasu do czasu się z nim kontaktuje, jednak za każdym razem dzwoni z innego numeru telefonu. Mężczyzna twierdzi, że Spears działa w ten sposób, gdyż nie chce, by ich rozmowy były przechwytywane przez ojca i jego prawników. Uważa również, że telefon gwiazdy jest stale monitorowany.
Ostatnim razem, kiedy do mnie zadzwoniła, była w Ralphs w Calabasas. Po tym, jak się rozłączyła, odebrałem telefon z tego samego numeru. To był azjatycki lekarz, który powiedział: Wow, to surrealistyczne, Britney właśnie pożyczyła mój telefon - wyznał Sam.
Mężczyzna dodał, że od sześciu lat nie widział piosenkarki i ma wrażenie, że "opieka" ojca drastycznie wpłynęła na jej sposób myślenia.
Lutfi w 2019 roku dostał pięcioletni zakaz zbliżania się do gwiazdy. Ich drogi połączyły się po głośnym incydencie, gdy piosenkarka ogoliła głowę na łyso. Spotkali się w klubie nocnym. Nie zabrakło kontrowersji na temat mężczyzny i sprawowanej przez niego funkcji menadżera. W 2008 roku, gdy ojciec gwiazdy został mianowany opiekunem jej spraw, matka Britney wyznała dla Associated Press, że Lutfi przeprowadził się do Spears i rzekomo zdominował jej życie, dom i finanse. Lynne Spears dodała również, że Sam przejął kontrolę nad lekami córki, odciął jej linie telefoniczne oraz kontrolował i manipulował nią. Lutfi jednak zaprzeczył tym zarzutom i podkreślił, że zawsze kierował się dobrem gwiazdy.
Baron przeczytał komentarz o rodzinie. "Wszystkiego najlepszego dla waszej trójki". Tak zareagował
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Dzień po rozprawie Baron zdecydował się na kolejną zmianę. Internauci zachwyceni
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Edyta Pazura o finansach w małżeństwie. Takie ma podejście do wspólnego konta
Takiego telefonu w "Szkle kontaktowym" jeszcze nie było. Nagranie to hit
Perkusista Perfectu potrzebuje pomocy. Hołdys apeluje: Niech dziś ten świat do niego też się uśmiechnie
Roznerski uciekł do lasu i urządził się na 82 m2. W domu wykorzystał niebanalne rozwiązania
Gwiazda "Jaka to melodia?" ma azyl w Warszawie. To tu znika po programie