Kinga Duda ukrywa pracę u swojego ojca? W sieci krąży jej CV - brakuje w nim stanowiska u prezydenta

Kinga Duda udostępnia w sieci swój profil zawodowy na platformie LinkedIn. Uwagę zwraca fakt, że w jej doświadczeniu brakuje czteromiesięcznej pracy u swojego ojca, Andrzeja Dudy.

Kinga Duda od początku prezydentury Andrzeja Dudy podąża w milczeniu za swoją mamą i konsekwentnie stroni od wypowiadania się w mediach. Milczeniem osnute są nie tylko jej poglądy, ale i epizod w karierze, o którym jeszcze rok temu było dość głośno w całym kraju. Chodzi o czas, kiedy miała pracować w kancelarii prezydenta w charakterze społecznego doradcy.

Zobacz wideo Marta Manowska: Chcę żyć w kraju, w którym jest tolerancja. Jest oburzona słowami polityków

Jan Himilsbach w filmie 'Rejs'Do Holoubka miał powiedzieć: Inteligencja, wy...dalać! Tyle anegdot nie powstało o żadnym polskim artyście

Kinga Duda ukrywa pracę u prezydenta?

Absolwentka prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim na swoim oficjalnym zawodowym profilu LinkedIn zamieściła informację o tym, że odbyła sześciomiesięczny staż w londyńskiej kancelarii WilmerHale. W jej doświadczeniu zawodowym brakuje jednak okresu, kiedy miała nieodpłatnie pracować w kancelarii swojego ojca. Przypomnijmy, że od sierpnia 2020 roku Andrzej Duda powołał Kingę na swoją doradczynię społeczną. Na oficjalnej stronie Kancelarii Prezydenta mogliśmy wówczas zapoznać się z krótkim biogramem, z którego wynikało, że córka prezydenta specjalizuje się w międzynarodowym arbitrażu handlowym i inwestycyjnym oraz prawie prywatnym międzynarodowym. Do jej obowiązków, poza doradzaniem prezydentowi w kluczowych kwestiach, należało między innymi reprezentowanie prezydenta podczas wydarzeń objętych przez niego patronatem, na których on sam nie może się zjawić. Próżno jednak szukać akurat tego doświadczenia w jej podsumowaniu:

Kinga Duda na LinkedInKinga Duda na LinkedIn Fot. LinkedIn / screen

Mariusz CzajkaMariusz Czajka tonął w długach i zbierał pieniądze na pogrzeb matki. "W styczniu nie miałem nawet co jeść"

Obsadzenie Kingi w roli doradczyni społecznej było dosyć szeroko komentowane w prasie. Dyskutowano, czy aby na pewno Duda nie pobiera żadnej pensji za wykonywaną pracę. Rzecznik Kancelarii Prezydenta zarzekał się wówczas, że działania doradców polegają na pomocy zarówno prezydentowi, jak i jego współpracownikom na etacie i są całkowicie nieodpłatne. Duda zaś informowała, że dzięki temu może zdobyć niezbędne w jej zawodzie doświadczenie. Zaskakujące w tym kontekście jest to, że kilkumiesięczna, cenna przy budowaniu CV praktyka, została jednak przez Kingę Dudę (nie)skutecznie przemilczana. 

Więcej o: