Nie żyje Wiesław Wójcik. Grał w teatrach, u Wajdy i w serialach. Zmarł w wieku 75 lat

W Niedzielę Wielkanocną zmarł Wiesław Wójcik. Aktor miał na swoim koncie wiele zasług dla polskiej branży filmowej. Grał między innymi u Andrzeja Wajdy, ale widzowie mogą kojarzyć go też z seriali telewizyjnych, w tym ostatniej roli - Władysława Łokietka - w "Koronie królów".

Wiesław Wójcik miał 75 lat. O jego śmierci poinformowano w głównym wydaniu wiadomości w krakowskim oddziale TVP3. Aktor zmarł w Wielkanoc.

Ludmiła Jakubczak, Irena SantorJakubczak zginęła w wieku 22 lat. Wypadek nazywano "zbrodnią doskonałą"

Nie żyje aktor z "Korony królów"

Wiesław Wójcik przysłużył się polskiej kinematografii. Aktor ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie i zadebiutował na scenie pod koniec lat 60. Niemal do samego końca był związany z lokalną kulturą dawnej stolicy Polski, co nie przeszkadzało mu w rozwoju i podejmowaniu wyzwań zawodowych. Artysta miał swój udział między innymi w filmie "Katyń", na planie którego współpracował z Andrzejem Wajdą

Wiesław WójcikWiesław Wójcik East News

Informację o śmierci Wiesława Wójcika przekazali dziennikarze krakowskiego oddziału TVP3. 

Nie żyje Wiesław Wójcik, aktor znany z kilkudziesięciu ról filmowych i teatralnych. Wiesław Wójcik w długoletniej pracy artystycznej wykreował wiele znakomitych, charakterystycznych ról. Zadebiutował w 1969 roku, występował w Teatrze Zagłębia w Sosnowcu, w Teatrze Rozmaitości i w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie. Zagrał między innymi w: "Katyniu", "Człowieku z marmuru", "Korowodzie" oraz w "Śmierci jak kromka chleba". Znany jest także z seriali: "Układ krążenia", "Złotopolscy". Jedną z ostatnich swoich ról zagrał w serialu "Korona królów". Wcielił się w nim w postać Władysława Łokietka - wymieniano na antenie Telewizji Polskiej. 

Pogrążonej w żałobie rodzinie aktora składamy najszczersze kondolencje. 

Mariusz ZaniewskiMariusz Zaniewski o pensjach aktorów w czasie pandemii: sytuacja była tragiczna

Zobacz wideo Zostawili po sobie ogromną spuściznę, dlatego wciąż o nich pamiętamy!
Więcej o: