Agnieszka Dygant opublikowała na swoim Instagramie jedno ze zdjęć z sesji sprzed 16 lat. Fani aktorki nie ukrywają zachwytu nad tym, jak zmieniła się uroda naszej polskiej "Niani".
Agnieszka Dygant, jedna z najpopularniejszych aktorek swojego pokolenia, zamieściła fotografię z 2005 roku. Patrząc na zdjęcie, trudno uwierzyć, że ma ono już ponad 16 lat. Zdjęcie w kolorze sepii przedstawia gwiazdę siedząca na krześle, z łokciami podpartymi na udach. Dygant patrzy prosto w obiektyw, jakby chciała uwieść odbiorcę. Fani byli niemal jednogłośni i nieco sentymentalni:
Dziś zdecydowanie lepiej pani wygląda. Pani konto jest moim ulubionym wśród polskich gwiazd.
Piękna, ale im starsza, tym piękniejsza.
To były czasy!
Była pani taka piękna.
Szczerze? Z wiekiem coraz piękniejsza i bardziej kobieca.
Zdjęcie pochodzi dokładnie z tych czasów, kiedy aktorka dała się poznać polskim widzom w serialu "Niania". To właśnie wtedy cała Polska pokochała ją za rolę Frani Maj. Choć od tamtej pory zagrała w wielu produkcjach, to nie ulega wątpliwości, że sympatyczna łatka niani Frani Maj przylgnęła do niej najmocniej.
Jeden z fanów, gdy zobaczył zdjęcie zamieszczone przez aktorkę, przypomniał o teledysku Myslovitz do utworu "Dla Ciebie", w którym wystąpiła. Dygant odpowiedziała humorystycznie, że już sama nie pamięta, że występowała w tym wideoklipie:
No tak! Ja już sama nie pamiętam, że tam grałam, ale tak było właśnie.
A wy w którym wydaniu lubicie Agnieszkę Dygant najbardziej?
Odeszła z Varius Manx, choć byli u szczytu. Dopiero po latach Lipnicka wyznała, co naprawdę się wydarzyło. "Uciekłam"
Golcowie rozumieją fenomen Skolima? "Niejeden artysta pewnie mu zazdrości"
Małgorzata Ostrowska miała wypadek na koncercie. "Odrzut mnie wywrócił"
Wpadka Mery Spolsky przed Trzaskowskim. Padły wulgaryzmy
Kancelaria prezydenta Nawrockiego reaguje na aferę i recenzuje piosenki Skolima. "Nie są przesadnie wulgarne"
Afery wokół "Nigdy w życiu" ciąg dalszy. Producentka ujawnia, że Jabłczyńska przegrała casting
"Prezydentura za bardzo próbuje być 'fajna'". Ekspertka ostro o nagraniu ze Skolimem
Konkol z Łez traci kolejne platformy, a jego żona mówi o wymazywaniu historii. "Płakać mi się chce z bezsilności"
Justyna, wydaj płytę siostrze! Inaczej nigdy nie przestanie cię szkalować