Anna Lewandowska tłumaczy się ze swojej wpadki na Gali Mistrzów Sportu? "Wystąpienia nigdy nie były moją mocną stroną"

Robert Lewandowski zwyciężył w plebiscycie "Przeglądu Sportowego". Anna Lewandowska nie tylko towarzyszyła mężowi na Gali Mistrzów Sportu, ale również wręczała jedną z nagród. Wpadka trenerki na scenie nie umknęła uwadze mediów.

Robert Lewandowski w ostatnich miesiącach został doceniony nie tylko poza granicami kraju, ale również w Polsce. Piłkarz wygrał w plebiscycie "Przeglądu Sportowego" między innymi z Igą Świątek i Kamilem Stochem, którzy zajęli kolejno drugie i trzecie miejsce. Odebranie zwycięskiej statuetki i przemowa Lewego do tej pory są szeroko komentowane w mediach, ponieważ były źródłem wielu wzruszeń. Widzowie Polsatu nie zapomnieli jednak o wpadce Anny Lewandowskiej. Trenerka również miała swoje "pięć minut" na scenie. Gdy wręczała nagrodę Faustynie Kotłowskiej, doszło do nieporozumienia. 

Anna i Robert LewandowscyAnna Lewandowska zdradziła, dlaczego na gali zasłaniała dekolt ręką. Powiedziała też fance, jakim człowiekiem jest Robert

Anna Lewandowska tłumaczy się z wpadki

Mogłoby się wydawać, że Anna Lewandowska na przestrzeni tylu lat funkcjonowania w mediach przywykła do publicznych wystąpień. Okazuje się jednak, że wręczenie nagrody podczas Gali Mistrzów Sportu lekko przerosło trenerkę. Żona Roberta była mocno zdenerwowana podczas przemówienia i co chwilę spoglądała na kartkę. Telewidzom nie umknęła również pomyłka, za którą Anna od razu przeprosiła. 

Ewa Bilan-StochEwa Bilan-Stoch odpowiedziała na krytykę swojej kreacji z Gali Mistrzów Sportu

Ukochana piłkarza wręczała statuetkę w kategorii "Sport bez barier", która trafiła w ręce Faustyny Kotłowskiej. 

Mam dziś ogromną przyjemność wręczyć nagrodę komuś, kto jest nie tylko utytułowanym sportowcem, ale przede wszystkim silną osobą i motywacją dla nas wszystkich. Osobą, która bez względu na przeciwności losu nie poddaje się, walczy i spełnia marzenia. Medalistka mistrzostw świata, rekordzistka świata w pchnięciu kulą i w rzucie oszczep... dyskiem. Przepraszam. Nasza duma i nadzieja na medal w... (cisza) paraolimpiadzie - zapowiadała Anna. 

Kilka dni po uroczystości Lewandowska nawiązała na Instagramie do swojej wpadki. Pomyłkę tłumaczyła stresem. Trenerka wyznała, że większą przyjemność niż występowanie na żywo przed kamerami sprawia jej prowadzenie treningów.

Anna LewandowskaAnna Lewandowska Instagram/ @annalewandowskahpba

Wolę wystąpienie LIVE na treningu niż na publicznych wystąpieniach. Jak wiecie stres... często występuje. Wystąpienia publiczne nigdy nie były moją mocną stroną. Pracuję nad tym, staram się przełamywać własne bariery - czytamy na jej InstaStories. 

Anna z uśmiechem na ustach zapewniła fanów, że wystąpienia są jej kolejnym wyzwaniem, któremu chce sprostać. 

Zobacz wideo Anna Lewandowska dumna z osiągnięć męża!