Podczas Sylwestrowej Mocy Przebojów miał wystąpić Andrea Bocelli. Zamiast niego zaśpiewał wokalista... przebrany za mistrza. "Porażka 2020 zaliczona"

Informator jednego z portali donosił, że podczas Sylwestrowej Mocy Przebojów pojawi się sam Andrea Bocelli. Okazało się, że Polsat zastąpił mistrza polskim wokalistą, który się za niego przebrał.

Podczas Sylwestrowej Mocy Przebojów nie brakowało emocji. Widzowie niecierpliwie czekali na występ Mandaryny, która po 15 latach wykonała swój dawny hit "Ev'ry Night". Dużym zaskoczeniem okazał się również koncert Beaty Kozidrak. Tuż przed północą na scenie dołączyły do niej Doda oraz Maryla Rodowicz, a wokalistka zespołu Bajm na kilkanaście sekund przerwała śpiewanie. Publiczność zebrana przed telewizorami była ciekawa występu światowej sławy gwiazdy. Według pogłosek na sylwestrze miał się pojawić Andrea Bocelli. Jednak to, co zobaczyli widzowie, nieźle ich zaskoczyło...

Zobacz wideo Wypowiedzi Morawieckiego w związku Sylwestrem nie były do końca jasne

Sylwester Marzeń 2020 TVPJacek Kurski ekscytuje się Sylwestrem marzeń TVP. Internauci: Ciekawe, czy statystyki zakażeń pójdą w górę?

Podczas Sylwestrowej Mocy Przebojów miał wystąpić Andrea Bocelli. Zamiast niego zaśpiewał Czadoman

Portal Pudelek dowiedział się, że podczas Sylwestrowej Mocy Przebojów wystąpi sam Andrea Bocelli. Informator zdradził, że miał przylecieć na dach wieżowca w towarzystwie Krzysztofa Ibisza.

To jest pilnie strzeżona tajemnica stacji. Polsat chce przywitać Nowy Rok spektakularnie, by przyćmić Zenka w TVP. Prawdziwa bomba, która pozwoli ich pokonać. O północy na dachu wieżowca Polsatu przy ulicy Ostrobramskiej wyląduje helikopter z Krzysztofem Ibiszem i wielką gwiazdą światowej sceny operowej. Będzie to Andrea Bocelli. Oczywiście wszystko pójdzie z planem, jeśli nie będzie mgły czy innych trudnych warunków pogodowych i uda się wylądować. Od kilku dni trwają próby, wszyscy są podekscytowani wyzwaniem - można przeczytać na stronie.

Krzysztof Jackowski w 'Dzień Dobry TVN' - przepowiednia na 2021 rokKrzysztof Jackowski w "Dzień Dobry TVN" o 2021 roku. "Przeraża mnie ta sytuacja"

Tuż po północy kamery zarejestrowały występ Małgorzaty Walewskiej, która wykonała utwór "Time to say goodbye". W pewnym momencie do wokalistki dołączył tajemniczy mężczyzna. Oczywiście wszyscy pomyśleli, że to sam Andrea Bocelli. Ku ich zdziwieniu okazało się, że był to Czadoman, przebrany za wielkiego mistrza... Niektórym widzom nie spodobała się taka zagrywka.

Andrea Bocelli chyba z lotniska nie umiał dojechać do Warszawy, ale na szczęście Czadoman był na miejscu. Porażka 2020 zaliczona.

Czadoman jako Andrea BocelliCzadoman jako Andrea Bocelli instagram/polsatofficial

Co ciekawe, na oficjalnym YouTube Polsatu nagranie z występu pary jest podpisane "Sylwestrowa Moc Przebojów 2020 - Małgorzata Walewska i Andrea Bocelli".

Wykonanie możecie obejrzeć też tutaj:

 

Co uważacie o decyzji stacji?