Latem ubiegłego roku Piotr Woźniak-Starak zginął w tragicznym wypadku na jeziorze Kisajno. Żona producenta Agnieszka Woźniak-Starak na długie miesiące wycofała się wówczas z życia publicznego. Pojawiła się jedynie na dwóch premierowych pokazach ostatniego filmu męża. Wraz z nowym rokiem prezenterka zaczęła powoli wracać do pracy w mediach. Najpierw dołączyła do załogi newonce.radio, a od jesieni razem z Ewą Drzyzgą współprowadzi "Dzień dobry TVN".
Kilka dni temu Agnieszka Woźniak-Starak została sfotografowana w towarzystwie tajemniczego mężczyzny, co dało kolorowej prasie pretekst do spekulowania o nowym związku prezenterki. Jaka jest prawda? Domniemany przyjaciel dziennikarki postanowił zabrać głos.
Jak się okazuje, mężczyzna ze zdjęcia to Remigiusz Maścianica. Przez wiele lat był producentem śniadaniówki "Dzień dobry TVN", a od jakiegoś czasu pracuje w stacji TVN 7. Plotki o jego rzekomej relacji z Agnieszką Woźniak-Starak nie są prawdziwe. We wpisie na Facebooku mężczyzna dobitnie, ale w zabawny sposób, dał do zrozumienia, że jest szczęśliwym mężem.
Hmmm... W poniższej sprawie briefing dla prasy planujemy dziś po wczesnym lunchu na schodach rezydencji. Po wyraźniejsze zdjęcia proszę zwracać się do mojego rzecznika prasowego lub żony. Polecam rzecznika, bo żona bierze wyższą stawkę, poza tym poszła do fryzjera. W końcu niecodziennie mąż w gazecie - czytamy na jego prywatnym profilu.
Jak widać, Remigiusz Maścianica ma do siebie dystans. I bardzo dobrze!
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Joanna Senyszyn zdradza sekret rekordowo wysokiej emerytury. To dlatego otrzymuje niemal 19 tys. zł
Dębskiemu pójdzie w pięty? Wystarczył jeden gest Jurksztowicz. "Niektórzy rodzice..."
"Super, że w końcu schudła". Zając postawiła granicę po oburzających słowach Krawczyka
Aga in America nie żyje. Polska influencerka miała 34 lata
Bezlitosne komentarze po koncertach Podsiadły. "Nie umie śpiewać". Piosenkarz zareagował
Ostra wymiana zdań między Morawieckim a Dobrosz-Oracz. Nie odpuściła tego pytania
Kierowca z wypadku, w którym zginął Litewka chce odzyskać prawo jazdy. Jest decyzja sądu
Nie do wiary, jakie pytanie Piaseczny usłyszał od księdza. Po tym przestał chodzić do spowiedzi