Aniela Bogusz - zasłynęła w sieci jako kontrowersyjna Sexmasterka. Na chwilę zniknęła z mediów społecznościowych, by wrócić z nowym wizerunkiem, z innym contentem i kolejną ksywką - Lil Masti. Influencerka zgromadziła na swoim profilu niemal milion obserwatorów i coraz częściej dzieli się z nimi swoją pasją do sportu. Jej konikiem są sztuki walki, dlatego fanów celebrytki nie dziwią zdjęcia z poobijaną twarzą i sińcami na całym ciele. Tym razem Aniela poszła o krok dalej. Pokazała, jak po jednym z treningów płynie jej krew z nosa. Fotografia jest dość drastyczna, ale Lil Masti ma na to wytłumaczenie.
"Była Sexmasterka", zachęcona reakcjami internautów na jej relacje z treningów, wrzuciła na Instagram motywacyjny post, w którym opisuje swoją przygodę ze sztukami walki, zapewnia o fizycznej i duchowej sile oraz prezentuje skutki starć z innymi zawodnikami. Przy okazji szczyci się posiniaczonym ciałem i płynącą strumieniem krwią. Aniela stanowczo twierdzi, że to, co osiągnęła w życiu (głównie zajmuje się influenceringiem, czyli publikowaniem treści w mediach społecznościowych), przypisuje "ciężkiemu zapie*dolowi".
Jestem fighterką z krwi i kości, od urodzenia. Tak zostałam wychowana przez moją mamę. Nie boję się krwi i siniaków. Traktuję je jak barwy wojenne i efekt ciężkiego zapier*olu na treningu. Raz ktoś dostaje wpierdziel od ciebie, raz ty dostajesz wpierdziel od kogoś .Między innymi dlatego jestem taka silna. Zawsze wiedziałam, dokąd zmierzam w swoim życiu, od zawsze mam ustalony na siebie plan. Całe życie jestem zdyscyplinowana i zaprogramowana na sukces - zdradza celebrytka.
Lil Masti pokusiła się o zestawienie kilku obrazków z życia zawodniczki sztuk walki. Na fotografii z profesjonalnej sesji zdjęciowej, podczas której pozuje z rękawicami w pełnym makijażu, nie widać potu, krwi i łez, które są nieodłącznym elementem wszystkich treningów. Porównanie "Instagram vs rzeczywistość" zrobiło wrażenie na internautach.
Insta vs rzeczywistość! Za czym kryje się piękna wysportowana sylwetka? Odpowiedź jest jedna: za ciężką pracą - skwitowała Aniela.
Profil "byłej Sexmasterki" obserwują głównie same wpatrzone w nią nastolatki, dlatego w komentarzach trudno znaleźć choćby jedno krytyczne słowo. Wszyscy sympatycy influencerki zgodnie twierdzą, że jej aktywność sportowa zasługuje na podziw, a młode dziewczynki chcą naśladować swoją idolkę.
To prawda, że sztuki walki są bardzo wymagającą dyscypliną sportu, jednak czy zachęcanie fanów do treningów poprzez wstawianie drastycznych efektów bójek nie jest lekkim nadużyciem?
Numerolożka wprost o związku Kaczorowskiej i Rogacewicza. "To relacja, która może prowadzić do..."
Nietypowe święta Dody. Spotkała się z byłym chłopakiem i byłą dziewczyną
Lewandowscy szykują się do wyprowadzki z luksusowej willi. Wiadomo, gdzie zamieszkają
Gienek z Plutycz żali się na wysokość emerytury. "I co za 42 lata roboty dostałem?"
Tak Martyniukowie wyglądali w dniu ślubu. Archiwalne fotografie zrobiły furorę
Konkol gorzko podsumował ostatnie występy z Wyszkoni. "Mówię, że sprzedali się za 300 zł"
Tori Spelling i czwórka jej dzieci mieli wypadek samochodowy. Trafili do szpitala
Pierwsza taka sytuacja w historii "Mam talent!". Jurorzy złamali zasadę
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły