Kinga Rusin wyprowadziła się z Warszawy. Zdradziła, gdzie teraz mieszka. "Łatwiej znosić pandemię, mając dookoła naturę"

Ostatnio w życiu Kingi Rusin było sporo zmian. Dziennikarka odeszła z "Dzień Dobry TVN" i wyprowadziła się z Warszawy. Teraz zdradziła, dokąd.

Kinga Rusin jest prawdziwą kobietą sukcesu. Przez wiele lat prowadziła najważniejsze formaty i wydarzenia stacji TVN, jest właścicielką świetnie prosperującej firmy z kosmetykami, które cieszą się uznaniem klientów, a mimo to zawsze znajduje czas, aby zabrać głos w ważnych dla Polaków sprawach.

Zobacz wideo Kinga Rusin o tajnikach swojej sylwetki: "Jedyne ćwiczenia jakie robię, to rehabilitacyjne"

ZOBACZ TEŻ: Kinga Rusin z Polą protestuje pod Sejmem. "Tylko mądra edukacja seksualna uchroni przed zagrożeniami, przed pedofilią". Przyłączyła się do niej Rubik

Zmiany w życiu Kingi Rusin. Dziennikarka wyprowadziła się ze stolicy

Ostatnio u Kingi Rusin było sporo zmian. Choć dziennikarka od 10 lat wiedzie szczęśliwe życie u boku Marka Kujawy, mimo stałości w uczuciach, zapragnęła odświeżenia w życiu zawodowym. Fani "Dzień Dobry TVN" z bólem serca żegnali ją po 15 latach wspólnej przygody. Już wtedy dziennikarka zapowiedziała nowy projekt. 

instagram.com/kingarusinKinga Rusin dodała poruszający wpis z okazji Święta Niepodległości

CZYTAJ TEŻ: Kinga Rusin odchodzi z "Dzień Dobry TVN". Stworzy nowy program. "Ostry"

Teraz okazuje się, że odejście ze śniadaniówki to nie jedyna poważna zmiana, na którą się zdecydowała. W rozmowie z Party Kinga Rusin przyznała, że od kilku miesięcy nie mieszka już w stolicy: 

Nie mieszkam w Warszawie od marca. Chyba każdy, kto miał możliwość uciec w lockdownie z miasta, to zrobił. Łatwiej znosić pandemię, mając dookoła tylko naturę - powiedziała.

Kinga RusinKinga Rusin protestowała w Warszawie razem z córką. "Wzrusza mnie ten widok"

W międzyczasie w mediach pojawiły się pogłoski, jakoby Kinga Rusin przeprowadziła się bliżej przyjaciółki, Karoliny Ferenstein-Kraśko. Dziennikarka zdementowała plotki i wyjawiła, dokąd się udała:

Nie mieszkam w Gałkowie. Nie wiem, skąd się biorą te dziwne informacje. Ulokowaliśmy się na północnym wschodzie Polski, wśród jezior i pagórków. Praca zdalna nie jest dla nas niczym nowym - mówi Kinga.

My trochę zazdrościmy Kindze. No kto by nie chciał mieszkać wśród jezior i pagórków? :-)