Megan Fox oburzona zachowaniem byłego męża. Poszło o zdjęcie ich syna. Aktorka nie przebierała w słowach. "Ojciec roku"

Megan Fox zdenerwowała się, że jej były mąż opublikował na Instagramie zdjęcie, na którym widać ich syna. Aktorka publicznie zwróciła uwagę Brianowi Greenowi.

O tym, że Megan Fox i Brian Austin Green przechodzą kryzys mówiło się od wielu lat. Podobno nie układało im się przez pięć lat, ale później, w 2019 roku, aktorka wycofała papiery rozwodowe. W maju tego roku zagraniczna prasa rozpisywała się jednak, że Megan i Brian rozstali się już definitywnie i są po rozwodzie. 

Sama aktorka w jednym z wpisów przyznała, że podzieliła się z byłym mężem opieką nad trojgiem ich dzieci. I choć wydawało się, że Megan i Brian rozstali się w przyjaźni i dogadują się całkiem nieźle, to jednak między byłymi małżonkami dochodzi czasem do spięć. 

Zobacz wideo Georgina Rodriguez chciała pokazać, jak ćwiczy. Całe show skradła córka Cristiano Ronaldo

Megan Fox oburzona zachowaniem byłego męża

Megan Fox pilnie strzeże prywatności swoich pociech. Nie publikuje zdjęć, na których widać ich twarze. Tego samego wymaga też od ich ojca. Niestety, aktor znany z roli Davida w serialu młodzieżowym "Beverly Hills, 90210", zapomniał o tej zasadzie. Na jego Instagramie pojawiło się zdjęcie, na którym można było zobaczyć jego syna, czteroletniego Journeya. To rozsierdziło modelkę, która publicznie skrytykowała Briana za lekkomyślne zachowanie:

Dlaczego Journey musi być na tym zdjęciu? Nietrudno je wykadrować. Mogłeś też wybrać zdjęcie, na którym nie ma dzieci - grzmiała w komentarzu pod zdjęciem. 

A później dodała:

Wczoraj spędziłam z dzieciakami wspaniałe Halloween, ale zauważ, że są nieobecne w moich mediach społecznościowych - kontynuowała.

Modelka nie przebierała w słowach:

Wiem, że kochasz swoje dzieci, ale nie rozumiem, dlaczego nie możesz przestać używać ich wizerunków na Instagramie. Wygląda to tak, że ja jestem nieobecną matką, a ty jesteś wieczne oddanym ojcem roku - pisała. 

Brian nie odpisał na komentarz byłej żony, ale usunął zdjęcie (to możecie jednak zobaczyć na zagranicznych portalach). Idąc za radą Megan, wykadrował też fotografię i w nowej wersji (już bez syna w kadrze) opublikował na swoim Insragramie. 

 

Czyżby był to początek medialnej wojny?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.