Paulina Krupińska jest bardzo aktywna na Instagramie, gdzie regularnie publikuje zdjęcia oraz nagrania. Na jej profilu nie brakuje zarówno fotek z pracy, jak i uroczych zdjęć jej rodziny. Tym razem jednak postanowiła zaprezentować się fanom w nieco innym wydaniu i wrzuciła nagranie w dwuczęściowym kostiumie kąpielowym.
To, że była Miss Polonia 2012 ma obłędną figurę, wiemy od dawna. Wydaje się nawet, że nie musi się specjalnie starać, żeby trzymać linię. Wiadomo jednak, że Paulina Krupińska jeździła na sportowe obozy Anny Lewandowskiej. Teraz może chwalić się efektami morderczych treningów na Instagramie.
Więcej: Paulina Krupińska dba o formę na obozie Anny Lewandowskiej
Modelka i prowadząca "Dzień Dobry TVN" właśnie pokazała prezent, który dostała od Mai Bohosiewicz. Mowa o dwuczęściowym kostiumie kąpielowym. Paulina Krupińska zaprezentowała go, stojąc przed lustrem w domu. Kostium jest biały i ma wzór drobnych kwiatków. Okazuje się, że powstał we współpracy marki Mai Bohosiewicz Le Collet i Undress Code. Górę i dół kostiumu trzeba kupić osobno - top kosztuje 290 złotych, natomiast figi 170 złotych. Marka zapewnia, że kostium powstał z recyklingu przetworzonych plastikowych butelek wyłowionych z morza Śródziemnego. Co ciekawe, chroni przed promieniami UV, jest odporny na chlor i filtry przeciwsłoneczne.
Paulina Krupińska nie ukrywała radości, prezentując strój na Instagramie.
To jest sztos - powiedziała.
A Wam się podoba?
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja
Damięcka z wymownymi grafikami na Wielkanoc. "Brakuje mi słów"
Niecodzienne dekoracje u Kurzopków na Wielkanoc. Pomysł z serwetkami przyciąga uwagę
Numerolożka wprost o związku Kaczorowskiej i Rogacewicza. "To relacja, która może prowadzić do..."
Oliwia Bieniuk dodała zdjęcie z braćmi. Internauci patrzą na Jana: Ale wyrósł
Nowe wieści ws. śmierci Maszy Graczykowskiej. To wykluczyła prokuratura
Adam Woronowicz został zapytany o stratę córki. Przez wiele lat nie poruszał tego tematu
Gienek z Plutycz żali się na wysokość emerytury. "I co za 42 lata roboty dostałem?"
Dzieci Williama i Kate na wielkanocnym nabożeństwie. Pojawiły się publicznie pierwszy raz od miesięcy