Liam Neeson przeżywa trudne chwile. Zmarła jego mama, z którą nawet nie mógł się pożegnać

Dokładnie dzień przed 68. urodzinami aktora, zmarła jego mama. Liam Neeson nie mógł jej nawet zobaczyć, żeby się pożegnać. Nie wiadomo również, czy będzie mógł uczestniczyć w pogrzebie.

Liam Neeson dokładnie 7 czerwca obchodził swoje 68 urodziny. Niestety nie były one radosne. Dzień wcześniej - w sobotę - zmarła jego mama Katherine "Kity" Neeson, która miała 94 lata.

Liam Neeson w żałobie. Nie wiadomo czy weźmie udział w pogrzebie mamy.

Jak donoszą amerykańskie media, Katherine "Kity" Neeson chorowała od lat. Nie mieszkała również z najbliższymi, ponieważ rodzina zdecydowała się umieścić ją w domu opieki w Irlandii Północnej w miejscowości Ballymena. Przez sytuację panującą na świecie Liam, który obecnie przebywa w Nowym Jorku, nie mógł nawet pożegnać się z ukochaną mamą - granice były zamknięte a loty odwołane.

Nie wiadomo także, czy z tego samego powodu aktor będzie w ogóle mógł przyjechać na pogrzeb rodzicielki. Rodzina i najbliżsi Neesona zdecydowali się przełożyć ceremonię w czasie, by wszyscy mogli się na niej zjawić - uroczystość odbędzie się jednak już we wtorek po południu. Ceremonia pogrzebowa będzie prywatna, dlatego nawet jeśli Liam Neeson dostanie się do Europy, będzie unikał fotoreporterów.

Warto również dodać, że to kolejna strata bliskiej osoby, z która musi zmagać się aktor. 11 lat temu Liam przeżywał śmierć tragicznie zmarłej żony Natashy Richardson, która zmarła nagle i niespodziewanie. Razem z mężem udali się na narty, gdzie wskutek wypadku Natasha doznała poważnego urazu głowy. Z początku czuła się normalnie, jednak pierwsze bóle pojawiły się tuż po powrocie do domu. W szpitalu wykryto poważny obrzęk mózgu i wkrótce nastąpiła śmierć mózgowa. Przez dwa dni przebywała w stanie wegetatywnym, aż mąż zdecydował się odłączyć ją od aparatury.

Więcej o: