Cole Sprouse, znany szerszej publiczności z takich produkcji Disneya, jak "Nie ma to jak hotel" czy "Nie ma to jak statek", a także serialu "Riverdale" dołączył do grona protestujących, którzy wyszli na ulice USA, by wyrazić swój sprzeciw wobec rasizmu. W trakcie demonstracji aktor został aresztowany.
W USA nie cichną zamieszki, które zostały zapoczątkowane po tym, jak do wiadomości publicznej trafiła informacja o morderstwie czarnoskórego George'a Floyda. Przypomnijmy, że mężczyzna został uduszony przez białego policjanta w Minneapolis. Demonstrujący walczą z rasizmem i wychodzą na ulice z transparentami z napisem "Black Lives Matter" (tłum. Czarne życia mają znaczenie).
Wśród protestujących w Santa Monica znalazł się też gwiazdor "Riverdale" - Cole Sprouse. Okazuje się, że aktor razem z grupą innych demonstrantów został osaczony przez policję i aresztowany:
Zostałem zatrzymany, gdy stałem z grupą protestujących w Santa Monica. Mieliśmy opcję się rozejść. Poinformowano nas, że jeżeli się nie wycofamy, to zostaniemy aresztowani. Kiedy wiele osób odwróciło się, by odejść, natrafiliśmy na kolejnych policjantów, którzy zablokowali nam drogę i zaczęli nas osaczać. (...) Na policyjnych samochodach zauważyłem kamery, które były tam podczas naszego zatrzymania. Mam nadzieję, że to pomoże - wyjaśnił.
Aktor dodał także:
Muszę podkreślić, że jako białego człowieka hetero i osobę publiczną, instytucjonalne konsekwencje mojego zatrzymania są niczym, w porównaniu do innych, którzy byli obecni na proteście.
Cole Sprouse przyznał też, że nie chce więcej wypowiadać się na temat aresztowania, ponieważ w całej tej sprawie nie on jest najważniejszy. Aktor boi się, że jego historia mogłaby odwrócić uwagę od ruchu "Black Lives Matter".
Nie będę więcej wypowiadał się na ten temat, ponieważ po pierwsze nie jestem wystarczająco dobrze zorientowany w sprawie, aby to robić, a po drugie to nie ja tu powinienem być tematem i nie chcę odwracać uwagi od liderów ruchu Black Live Matter - napisał w swoim instagramowym poście.
Warto nadmienić, że ruch "Black Live Matter" wspierają też inni artyści, m.in: Natalie Portman, Emma Watson, Tom Holland, Emelia Clake, Chris Hemsworth, Rihanna, Katy Perry, Drake czy Zayn Mali.
Bianka przed pierwszą randką, nie wiedziała, czym zajmuje się Chajzer. "Myślałam, że jesteś..."
Kinga Duda miała brać udział w kolizji drogowej. Są nowe ustalenia w sprawie
Polskie aktorki potwierdziły, że są w związku. "Propaganda miłości"
Holland reaguje na aferę wokół "Nigdy w życiu". Tak mówi o Jabłczyńskiej. "Obowiązku nie ma"
Mocne słowa Jana Englerta o karierze córki. "To w Polsce nie zawsze się podoba"
Rzadko widzimy Martę Nawrocką w takim wydaniu. W Nowym Jorku porzuciła eleganckie kreacje
Holland zabrała głos w sprawie nowej "Lalki". Mówi o jednym problemie
Prokop rozbił bank. Jednym wpisem wyśmiał afery o "Lalkę" i "Nigdy w życiu"
"Nie wiem, czy was stać". Książulo usłyszał to na Winobraniu, ale potem zrobiło się jeszcze dziwniej