Mariana Arias to argentyńska aktorka, która popularność i rozpoznawalność w różnych zakątkach świata zyskała dzięki telenoweli "Zbuntowany anioł". Gwiazda miała nie lada wyzwanie, ponieważ musiała wcielić się w postać bezwzględnej, oschłej i wyrafinowanej Andrei, która robiła wszystko, by zniszczyć miłość głównych bohaterów. Od emisji serialu minęło już kilkanaście lat. Zobaczcie, jak teraz wygląda Mariana, która obchodziła niedawno 54. urodziny.
Po kilkunastu latach od zakończenia telewizyjnej emisji "Zbuntowanego anioła", czyli argentyńskiego serialu, który na przełomie 1998 i 1999 roku robił furorę na całym świecie, z dużą ciekawością obserwujemy metamorfozy gwiazd, które brały udział we wspomnianej produkcji. Główny bohater, Ivo, ewidentnie nadal należy do grona przystojnych aktorów. Mężczyzna dumnie prezentuje pierwsze oznaki upływu czasu. Jak natomiast prezentuje się Mariana Arias, czyli serialowa Andrea?
Charakterystyczny typ urody Mariany Arias pomógł reżyserom w dobieraniu do niej odpowiednich ról. Najbardziej kojarzymy ją jako Andreę z popularnej argentyńskiej telenoweli, w której wcieliła się w ogromną intrygantkę. Pomimo sławy, Mariana zrezygnowała z kariery aktorskiej, choć nadal aktywnie działa w branży medialnej. Aktualnie zajmuje się prowadzeniem programów telewizyjnych i produkcją własnej linii perfum.
Arias chętnie udziela się w mediach społecznościowych, za pomocą których chwali się z fanom dziennikarskimi osiągnięciami.
Nowicki dosadnie podsumował ceny w Albanii. "Naprawdę oszaleli"
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Zachowanie fanki zszokowało Skolima. Nagle przerwał koncert. "A co ja jestem, jakąś małpą?"
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Widzowie drwią z materiału TV Republika. "Groteskowe"
Awantury ciąg dalszy. Kawalec na antenie o parodii Martyniuka. "Cios poniżej pasa"
Podjęto decyzję ws. pogrzebu Jana Frycza. Rzecznik resortu zabrał głos
Gwiazda disco polo w mocnych słowach broni Martyniuka po aferze z Kawalcem. "Ma wystarczająco problemów"
Krzan dosadnie o medycynie estetycznej. "Boję tego, że za jakiś czas będziemy mieć po prostu..."