Doda wyznała Ibiszowi: Trochę botoks mi zszedł. Prezenter podjął temat i zażartował z siebie

Doda pozwoliła sobie na szczerość i w rozmowie z Krzysztofem Ibiszem przyznała, że zszedł jej botoks. Takiej odpowiedzi od "wiecznie młodego" prezentera chyba się nie spodziewała.

W związku z domową izolacją wiele gwiazd postawiło na naturalność i zrezygnowało z makijażu. Z uwagi jednak na to, że wciąż zamknięte są salony medycyny estetycznej oraz kosmetyczki, celebrytki zaczęły się mierzyć z pewnymi skutkami ubocznymi odcięcia od świata. Do tej grupy należy również Doda. Piosenkarka zmuszona była zrezygnować z wizyt u manikiurzystki, a przez to odpadły jej już dwa paznokcie. Wokalistka nie nosi już także sztucznych rzęs, a ostatnio postanowiła wypowiedzieć się również na temat botoksu.

Zobacz wideo Doda w domowym spa.

Doda przyznała, że zszedł jej botoks

Doda była gościem internetowej rozmowy Krzysztofa Ibisza. Chociaż podczas spotkania online piosenkarka i dziennikarz poruszali także nieco poważniejsze tematy, to na koniec pozwolili sobie na dialog w typowym dla nich stylu. Na pożegnanie Krzysztof Ibisz postanowił bowiem skomplementować wygląd Dody:

Wyglądasz przepięknie - powiedział.
Myślisz? Bo mi trochę botoks tu zszedł - wyznała artystka.
Mnie też, mnie też - skwitował prezenter. 
 

Jedno trzeba Dodzie przyznać - jest szczera do bólu. Podczas gdy inne celebrytki zarzekają się, że swój wygląd zawdzięczają jedynie aktywności fizycznej, diecie czy genom, piosenkarka nie mydli nikomu oczu. Komentatorzy docenili za to poczucie humoru oraz dystans do sobie zarówno Dody, jak i Krzysztofa Ibisza. Samą zmianę w wyglądzie piosenkarki jej fani oceniają na plus:

Zawsze poprawisz humor.
Bez botoksu lepiej.
Krzysiek, jesteś zaje***ty z tym botoksem.

Cieszymy się, nawet podczas izolacji wokalistka i jej rozmówca nie tracą pogody ducha. Tego potrzeba nam wszystkim!