13 kwietnia w wieczornym wydaniu "Wiadomości" został wyemitowany materiał Marcina Tulickiego, w którym skrytykowano "Fakty", a także kierownictwo stacji TVN. Wszystko przez informacje o wizycie Jarosława Kaczyńskiego na warszawskich Powązkach, które podała konkurencyjna stacja. TVP w materiale uderzyło między innymi w Justynę Pochanke. Stwierdzono, że matka prezenterki, Renata Pochanke, miała być bliską współpracownicą księgowej Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ. Okazuje się, że widzowie są oburzeni.
Jak podaje portal Wirtualne Media, do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęły skargi na materiał „Wiadomości” z 13 kwietnia. W rozmowie z biurem prasowym KRRiT serwis dowiedział się, że na tę chwilę są to dwie skargi.
Do tej pory wpłynęła 1 skarga od osoby prywatnej na wydanie „Wiadomości” z 13 kwietnia oraz 1 skarga na artykuł na stronie TVP Info na ten temat. Główne zarzuty zawarte w skargach, to brak rzetelności i bezstronności - mówi Wirtualnym Mediom Karolina Czuczman.
Portal poprosił o komentarz członka zarządu TVN Discovery Polska. Marcin Barcz, dyrektor pionu komunikacji korporacyjnej, twierdzi, że to "oburzenie jest wymowne" i podał, że stacja nie będzie komentować materiału wyemitowanego przez "Wiadomości".
Pełne oburzenia reakcje na materiał TVP są według nas wystarczająco wymowne.
Przypomnijmy, że do sprawy zaangażował się również mąż Justyny Pochanke. Adam Pieczyński w rozmowie z Wirtualną Polską zapowiedział, że jego żona również nie będzie udzielać komentarza.
Baron przeczytał komentarz o rodzinie. "Wszystkiego najlepszego dla waszej trójki". Tak zareagował
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Dzień po rozprawie Baron zdecydował się na kolejną zmianę. Internauci zachwyceni
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Edyta Pazura o finansach w małżeństwie. Takie ma podejście do wspólnego konta
Takiego telefonu w "Szkle kontaktowym" jeszcze nie było. Nagranie to hit
Roznerski uciekł do lasu i urządził się na 82 m2. W domu wykorzystał niebanalne rozwiązania
Perkusista Perfectu potrzebuje pomocy. Hołdys apeluje: Niech dziś ten świat do niego też się uśmiechnie
Gwiazda "Jaka to melodia?" ma azyl w Warszawie. To tu znika po programie