Anna Nowak-Ibisz i Krzysztof Ibisz po rozstaniu starają się utrzymywać dobre relacje. Niezależnie od rozwodu łączy ich wciąż jeszcze syn Vincent. To z nim ostatnio spędzali czas w Mikołajki, zaś tym razem wybrali się na spacer.
Prezenter i "Pani Gadżet" wybrali się na spacer do lasu w Starej Miłosnej z ich nastoletnim synem oraz psem Krzysztofa, który wabi się Nicpoń. Anna Nowak-Ibisz opublikowała wspólne zdjęcie, które opatrzyła zabawnym opisem:
Nicpoń wpadł do nas jak zawsze, jak huragan. Moje trzy koty nagle zniknęły, wolały wybrać dobrze sprawdzone domowe schowki, więc las był najlepszym wyjściem z tej sytuacji. Aczkolwiek w lesie okazało się, że utrzymać Nicponia na smyczy wcale nie jest tak łatwo... - napisała aktorka.
Pod publikacją pojawiło się sporo pozdrowień i komentarzy na temat sytuacji rodzinnej Pani Gadżet. Jedna z internautek pochwaliła postawę byłych małżonków:
Bo trzeba mieć jaja i cywilną odpowiedzialność. Powiedziało się A i ma się dziecko, musi być B i dorosła opieka nad nim. Brawo dla Państwa - napisała obserwatorka.
Anna Nowak-Ibisz odpowiedziała na wypowiedź, dziękując za takie słowa:
Mieć jaja to raz, a dwa i trzy: dużo miejsca na zrozumienie i schowanie swoich spraw głęboko do kieszeni. Można wtedy wypaść razem na spacer i zjeść razem obiad, świat się nie zawali, a znormalnieje - odpowiedziała prezenterka.
Jednak w tym szalonym świecie da się odnaleźć parę, która mimo wszystko stawia na dobro dziecka. Chwała im za to! Gratulujemy takiej postawy.
DK
Anna Nowak-Ibisz i Krzysztof Ibisz wybrali się na rodzinny spacer z synem
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
Maryla Rodowicz szuka pracowniczki. Takie stawia wymagania
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
To dlatego Chajzer tak szybko oświadczył się Biance. Miał konkretny powód. Po nowym podcaście w komentarzach wrze
Meghan i książę Harry wśród tłumów fanów w Wielkiej Brytanii. Ekspertka wskazuje problem
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"