Alicja Boniuszko przez wiele lat była primabaleriną Opery Bałtyckiej, a za swoje zasługi została odznaczona nawet Złotym Medalem Gloria Artis. Przeszła do historii polskiego baletu. Dzień przed wigilią zmarła.
Alicja Boniuszko pochodziła spod Wilna, z miejscowości Madziole. Urodziła się w 1937 roku, po 1945 roku z całą rodziną przeniosła się go Gdańska.Tam w 1956 roku ukończyła Państwową Szkołę Baletową i zaczęła swoją przygodę z baletem. Występowała na scenach całego świata m.in. w Nowym Jorku, Rio de Janeiro, czy Londynie. W historii polskiego baletu zapisały się jej role w Jeziorze łabędzim" Piotra Czajkowskiego, "Niobe" Juliusza Łucika, "Romeo i Julii" Prokofiewa. Była doceniania w Polsce, jak również za granicą, o czym z pewnością świadczy trzecia nagroda w Międzynarodowym Konkursie Tańca w Rio de Janeiro.
Pod koniec lat 70. przestała tańczyć i zajęła się choreografią, której uczyła w gdańskiej szkole baletowej. Rada Miasta Gdańska również doceniła dokonania Alicji Boniuszko, przyznając jej w 2000 roku Medal Księcia Mściwoja II za całokształt pracy twórczej. Alicja Boniuszko zmarła 23 grudnia br. W Gdańsku. Miała 82 lata. Nie znane są to tej pory dokładne przyczyny śmierci słynnej baleriny.
DZIADEK DO ORZECHÓW - Narodowy Balet Kijowski z Orkiestrą:
RG
"Gościa nie obchodzi...". Ekspertka: Hotel Gołębiewski zalicza wpadkę po wpadce po wizycie Książula
Okrzyknęto ją "najpiękniejszą dziewczynką świata". Teraz Blondeau wzięła ślub. Spójrzcie na jej prostą suknię
Pracował z Muskiem i inwestował w SpaceX. Dziś według "Wprost" jest najbogatszym Polakiem
Jej słowa doprowadziły ojca do łez. Pięcioletnia córka Halejcio zrobiła prawdziwe show na ślubie
Upał w pokoju za pięć tysięcy zł. Mocna reakcja Korwin Piotrowskiej na filmik Książula
Michałowski szczerze o odejściu Dowbora z "Dzień dobry TVN". To działo się na korytarzach
Kobiela miał przewidzieć swoją śmierć. Nim zmarł, prosił o jedno
42 stopnie na scenie i tłumy na koncercie. Martyniuk o fanach: Ja to bym tam nie wytrzymał nawet pięciu minut
Żulczyk świadkiem wstrząsającej sceny w rozgrzanym pociągu. "Na naszych oczach zmarł"