Justin Timberlake i Jessica Biel uchodzili za idealne małżeństwo, zwłaszcza od narodzin ich syna Silasa. Mówiło się, że chłopiec umocnił ich miłość i nie widzą poza nim i poza sobą świata. Kilkanaście dni temu jednak pojawiły się plotki, że w ich życiu prywatnym nie dzieje się najlepiej. Piosenkarz został bowiem przyłapany na flirtowaniu z koleżanką z planu. Wystosował wprawdzie przeprosiny, ale jak się okazuje, nie z własnej woli.
Gwiazdor opublikował na Instagramie post, w którym skomentował dwuznaczną sytuację uchwyconą przez paparazzi. Wyjaśnił, że nic złego nie miał w planach, a zachowania jakie nie powinny mieć miejsca, były spowodowane zbyt dużą ilością wypitego alkoholu.
Nic się nie wydarzyło pomiędzy mną i moją koleżanką z pracy. Wypiłem za dużo tamtej nocy i żałuję swojego zachowania. Powinienem był wiedzieć lepiej. To nie jest przykład, jaki chcę dawać swojemu synowi. Przepraszam moją cudowną żonę, że musiała znaleźć się w tak niezręcznej sytuacji.
Echa całej sprawy mimo to nie milkną. Jak podaje "US Weekly", do wystosowania oświadczenia zmusiła Timberlake'a żona.
Jessica zachęciła Justina do opublikowania oświadczenia na Instagramie, ponieważ czuła się zawstydzona jego działaniami i chciała, aby wziął na siebie odpowiedzialność”
- powiedział źródło, zwracając uwagę, że para jest "zjednoczona".
Jak myślicie, czy małżeństwo jednej z najpopularniejszych par światowego show-biznesu wisi ma włosku, czy faktycznie kochają i szanują się jak do tej pory?
CW
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
Miszczak nie miał litości dla Chajzera. Ostre słowa? Mało powiedziane
Aktorka oskarża Katy Perry o napaść seksualną. Jest oświadczenie przedstawicieli piosenkarki
Dorota Wellman nie oszczędziła hejtera. Odwiedziła go w miejscu pracy. "Płakał"