Śpiewające dziewczyny z zespołu Tulia były prawdziwym objawieniem ubiegłorocznego festiwalu w Opolu. W konkursie "Premiery" ich piosenka "Jeszcze cię nie ma" nie miała sobie równych. Potem przyszedł czas na Eurowizję, ale niestety tam już się nie udało. Jak się dziś okazuje, zła passa trwa. Zespół opuściła jedna z członkiń - Joanna Sinkiewicz.
Tulia od niedawna to już trio. Podczas Pol'and'Rock Festival na scenie pojawiły się: Dominika Siepka, Patrycja Nowicka i Tulia Biczak. Zabrakło więc Joanny Sinkiewicz. O jej odejściu zespół poinformował za pośrednictwem Facebooka. Jako uzasadnienie podano "sprawy osobiste i zdrowotne".
Z dniem 1 sierpnia 2019, z powodu spraw osobistych i zdrowotnych zespół opuściła Joanna. Zgodnie z ustaleniem uzgodnionym z Joanną nie komentujemy tej sytuacji mając na względzie osobisty i prywatny charakter. Dziękujemy Joannie za ten czas i życzymy jej wszystkiego dobrego. Prosimy o uszanowanie tej decyzji.
Sinkiewicz dzień przed oświadczenie zespołu opublikowała na swoim Instagramie wpis, w którym poinformowała o zakończeniu kariery.
Decyzja nie została podjęta z dnia na dzień. Jest przemyślana i proszę wszystkich o zrozumienie. Zrezygnowałam, ponieważ muszę zająć się swoim zdrowiem. Nie myślę o powrocie. (...) Chcę wrócić jak najszybciej do zdrowia i żyć jak szczęśliwy człowiek" - stwierdziła wokalistka - wyznała.
Co istotne, wokalistka dodała, że choroba, na którą cierpi, jest poważna. Trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia.
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Aktorka oskarża Katy Perry o napaść seksualną. Jest oświadczenie przedstawicieli piosenkarki
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Dorota Wellman nie oszczędziła hejtera. Odwiedziła go w miejscu pracy. "Płakał"
Zaskakujący telefon do "Szkła kontaktowego". Widzkę rozjuszyły... nogi. "Denerwuje mnie takie coś"