Nie żyje syn emira, szejk Khalid bin Sultan Al Qasimi. Zmarł nagle podczas imprezy dla elity. "Goście brali narkotyki i uprawiali seks"

Khalid bin Sultan Al Qasimi był synem emira Szardży. 39-letni projektant zmarł w Londynie w trakcie imprezy. Nieoficjalnie mówi się, że przyczyną śmierci było przedawkowanie narkotyków.

Khalid bin Sultan Al Qasimi był jednym z 11 dzieci Sultana bin Muhammada Al Qasimi, emira Szaradży. Khalid od 30 lat mieszkał w Londynie, gdzie stworzył, i z sukcesami prowadził, markę modową Quasimi. Jej produkty były pokazywane m.in. na męskim Fashion Week w Londynie. Przyczyna śmierci mężczyzny nie jest jeszcze znana, ale nieoficjalnie mówi się o przedawkowaniu narkotyków.

Nie żyje syn emira Szaradży

Informacja o śmierci Khalida wywołała duże zainteresowanie arabskich mediów. Biuro prasowe miasta Szardża w Zjednoczonych Emiratów Arabskich potwierdziło, że 39-latek zmarł w Londynie. Sprawie bacznie przyglądają się brytyjskie media. Według ustaleń "The Sun" mężczyzna mógł stracić przytomność i umrzeć w trakcie imprezy.

Najwyraźniej była impreza, na której niektórzy goście brali narkotyki i uprawiali seks. Podejrzewa się, że Szejk Khalid mógł umrzeć nagle w wyniku przedawkowania narkotyków – zdradził informator tabloidu.

Khalid bin Sultan Al Qasimi w wieku dziewięciu lat przeprowadził się do Wielkiej Brytanii, gdzie studiował filologię francuską i hiszpańską oraz architekturę. Jednak od lat zajmował się projektowaniem mody. co ciekawe, w 1999 roku starszy brat Khalida zmarł w wyniku przedawkowania heroiny. Miał zaledwie 24 lata.

Zobacz też, które gwiazdy zmarły w niewyjaśnionych okolicznościach

Zobacz wideo

AD