Lisa Martinek nie żyje. Aktorka zmarła nagle podczas rejsu z mężem we Włoszech.
Lisa Martinek miała 47 lat. Wystąpiła w ponad 80. produkcjach niemieckich. Informację o śmierci przekazał prawnik rodziny, zaś "Bild" dotarł do dalszych szczegółów wypadku. Martinek w czasie rejsu z mężem, reżyserem Giulio Ricciarellim, poczuła się źle. Mimo natychmiastowego udzielenia pomocy i przewiezienia do szpitala w Grosseto nie udało się jej uratować. Aktorka osierociła trójkę dzieci - dwie córki i syna.
Lisę Martinek ze smutkiem żegna jej macierzysta stacja ZDF:
Kiedy myślę o Lisie, widzę jej czyste i pewne spojrzenie, jej grację, jej siłę i jej poczucie humoru. Wszystko to wykorzystywała w swoich rolach, wiele z nich wykonywała dla ZDF - mówił Frank Zervos, szef stacji.
Polscy widzowie kojarzą Martinek bez wątpienia z licznych niemieckich filmów katastroficznych (np. "Tornado") i seriali kryminalnych ("Miejsce Zbrodni").
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Jóźwiak urządzała domy z Szelągowską, sama mieszka na 43 m2. Pochwaliła się wnętrzem
Włodarczyk ucięła temat po pytaniu od Gessler. "Nie chcę o tym rozmawiać"
Tomasz Sekielski o depresji. Takie były pierwsze objawy choroby
Książę William przerwał milczenie po aresztowaniu Andrzeja. Zaskakujące słowa
Poruszające wyznanie Agnieszki Woźniak-Starak. W trakcie poszukiwań Piotra miała ważną prośbę do przyjaciół
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Andrzej wyjechał z Plutycz. Powierzył ojcu i bratu ważne zadanie
Nowa gospodyni w Plutyczach? Monika zawróciła w głowie Andrzejowi. "Połóż się, kochanie. Przytul mnie"