Meghan Markle, księżna Kate i księżna Diana dzieli bardzo wiele różnic. Teraz okazuje się, że również ich pismo mówi o każdej z nich coś zupełnie innego. Przeanalizowała je sądowa biegła od pisma odręcznego, grafolog Shelia Lowe.
Grafolog Shelia Lowe analizowała odręczne pismo trzech księżnych - Meghan Markle, księżnej Kate i księżnej Diany. O każdej z nich ma coś innego do powiedzenia, bowiem każda z nich ma inne cechy osobowości, które ujawnia ich pismo.
Pismo księżnej Kate i księżnej Diany - w przeciwieństwie do księżnej Meghan - łatwo jest analizować. Dostępnych jest wiele próbek, które mają tę przewagę nad pismem Meghan Markle, że są prawdziwe. W piśmie księżnej Kate dominuje prostota i siła, którą tak tłumaczy grafolog:
Pismo księżnej Kate jest elastyczne, odrobinę pochylone, proste i oryginalne. Wskazuje to na jej potrzebę harmonii i unikania konfliktów. W jej piśmie widać rytm, pochylenie do przodu wskazuje, że stara się omijać przeszkody i posługuje się zdrowym rozsądkiem, co widać w sposobie, w jaki łączy litery.
Pismo księżnej Diany wygląda zupełnie inaczej, niż Kate czy Meghan. Księżna Diana preferowała okrągłe literki, jej pismo było mniej czytelne i mniej "królewskie". Ekspertka odczytuje to w ten sposób:
Pismo Diany jest bardzo charakterystyczne. To duże, okrągłe, otwarte litery, co wskazuje na kobietę, która potrzebowała miłości, uwagi i akceptacji w znacznym stopniu. Podobnie jak Kate, jej litery są miękkie i okrągłe - co oznacza umiłowanie harmonii i spokoju. Rozszerzone horyzontalnie litery wskazują na potrzebę wolności.
A co z pismem Meghan Markle? Tu sprawa jest skomplikowana, bowiem Meghan pracowała przez pewien czas jako kaligraf. Jej pismo jest wystudiowane i widać, że nie jest do końca naturalne. Ale i z tym przypadkiem grafolog sobie poradziła:
Meghan swoim pismem sprawia wrażenie piękna, ideału i wyjątkowości, ale chowa w ten sposób niepewność. Widać dążenie do pełnej kontroli siebie i swoich emocji - niemałych! - Meghan pokazuje światu tylko to, co chce pokazać, co chce, żeby inni widzieli. I sprawia jej to przyjemność, jest to dla niej komfortowe, bo ona w pełni kontroluje to, co robi. W jej piśmie widać ozdobniki, które przyciągają uwagę, ale jednocześnie jej charakter pisma jest tak formalny, że umożliwia utrzymanie dystansu.
A co wy o tym myślicie? Czy "wróżenie" z pisma odręcznego księżnych ma jakikolwiek sens?
20 kg w dół po 60-tce. Nie siłownia ani dieta cud. Dowbor zdradziła swój sekret
Jabłczyńska nie wróci do "Nigdy w życiu". Rozgoryczona mówi o kulisach. "Wiem dlaczego"
Występ Steczkowskiej w Sopocie rozjuszył widzów, a Młynarska wytknęła TVN błąd
Milion na koncie, a spokoju nie było przez lata. Zwycięzca "Milionerów" wyjawił, co stało się po wygranej
Rojek przez lata mocno zmienił wizerunek. W Sopocie porwał publiczność
Olejnik usłyszała, że Skolim zaśpiewa u Nawrockiego. "To, co zrobił, świadczy o nim"
Gawęda nie ukrywa, jakie ma relacje ze Szczepanikiem. "U nas zakończyło się to..."
Monika Olejnik stanowczo o antyukraińskich nastrojach. "To jest obrzydliwe"
Tego telefonu w "Szkle kontaktowym" nie przewidzieli. Reakcje prowadzących bezcenne