Monika Olejnik stanowczo o antyukraińskich nastrojach. "To jest obrzydliwe"

Monika Olejnik bardzo mocno angażuje się w akcje przeciwko hejtowi i przemocy. Dziennikarka w rozmowie z nami przyznała, że bardzo smuci ją, jak w ostatnim czasie zmieniło się podejście Polaków do Ukraińców.
Monika Olejnik
Monika Olejnik, KAPiF

W ostatnim czasie do mediów coraz częściej trafiają informacje o atakach Polaków na obywateli Ukrainy mieszkających w naszym kraju. 14 sierpnia zatrzymano dwie kobiety w związku ze skandalicznym incydentem, do którego doszło przed jednym z lokali gastronomicznych w Poznaniu. Podobnych sytuacji jest niestety więcej. Monika Olejnik w rozmowie z nami stwierdziła, że jest oburzona postawą części współobywateli.

Zobacz wideo Wini za to polityków

Monika Olejnik ostro o atakach na Ukraińców. Wini polityków

Monika Olejnik jest autorką manifestu społecznego sprzeciwiającego się szerzeniu agresji i nienawiści "W każdej chwili w dzień, w każdej chwili w nocy - stop hejt, stop przemocy". Zapytaliśmy dziennikarkę, czy jej zdaniem to hasło jest dziś jeszcze ważniejsze, biorąc pod uwagę sytuację w Polsce i antyukraińskie nastroje. - To jest dla mnie strasznie bolesne, że byliśmy krajem, który zszokował wszystkich, przyjęliśmy mnóstwo Ukraińców, (...) a teraz nastroje się odwróciły - mówi dziennikarka w rozmowie z nami.

Zdaniem Olejnik winę za tę sytuację ponoszą politycy. - Nastroje się odwróciły przez polityków, którzy w ten sposób szukają wyborców i to jest obrzydliwe. Teraz każdy byle chłystek może powiedzieć "jesteś nikim, bo jesteś Ukraińcem" - dodała. - Powinniśmy protestować przeciwko hejtowi, przeciwko przemocy, przeciwko biciu ukraińskich dzieci - podsumowała w rozmowie.

Krzysztof Zalewski o wspieraniu Ukraińców. Ma do tego jasne podejście

Na temat pomocy obywatelom Ukrainy mieliśmy okazję porozmawiać także z Krzysztofem Zalewskim. 24 sierpnia muzyk wystąpił w Warszawie podczas obchodów Dnia Niepodległości Ukrainy. Zapytaliśmy Zalewskiego, czy uważa, że obecnie powinniśmy wykazywać się większą empatią wobec Ukraińców. - Ja nic nie uważam, że coś powinniśmy my, jako naród. Absolutnie. Ja mówię o sobie i uważam, że jesteśmy pięknym i świetnym narodem, solidarnym i empatycznym, czego daliśmy znakomity dowód, kiedy wojna zaczęła się w Ukrainie i wszyscy pomagali, jak mogli - powiedział nam artysta.

- Teraz, myślę, że po prostu Kreml wydaje straszne miliony na propagandę, na cyberataki, na farmy trolli. Część ludzi może się na to łapie więc trzeba oczywiście temu przeciwdziałać. Trzeba zdać sobie sprawę, że to są nasi sąsiedzi, nasi bracia - podkreślił w rozmowie z Plotkiem.

Więcej o: