Katarzyna Glinka jest znaną aktorką telewizyjną i teatralną. Pół roku temu zaczęła się spotykać ze swoim obecnym partnerem Jarosławem Bienieckim. Mężczyzna jest tak bardzo zakochany w aktorce, że dokładnie po 183 dniach od ich pierwszej randki, postanowił poprosić ją o rękę. Z tej okazji przygotował dla ukochanej wyjątkową niespodziankę.
17 lutego Katarzyna grała spektakl w teatrze Kwadrat. Po zakończeniu sztuki Jarosław wszedł na scenę z ogromnym bukietem czerwonych róż. Było ich aż 183, a liczba kwiatów symbolizowała liczbę dni, które upłynęły od momentu ich pierwszego spotkania. Wręczył Glince prezent i uklęknął. Świadkami całej sytuacji byli nie tylko koledzy aktorzy, ale również pełna widownia.
Jarosław pochwalił się na swoim Instagramie zdjęciem z Kasią, która trzyma wielki bukiet.
183 róże po 183 dniach od pierwszej randki...#rekordkwiaciarni
Zaś Glinka na swoim profilu napisała:
Ależ to była sobota. Nie zapomnę nigdy, Kochanie. #stoosiemdziesiąttrzyroze #happy #roses #dziękuję #loveisintheair
Wygląda na to, że Katarzyna jest szczęśliwie zakochana. Bardzo gratulujemy.
JP
Śledczy poszukują Polki, która zaginęła na Majorce. Natrafili na zaskakujący trop
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Mateusz Damięcki nie odpuścił Mentzenowi. Porównał go do... osła
Mama Iwony Wieczorek wydała ważne oświadczenie. Padły zaskakujące słowa
Łukasz Simlat widział ojca tylko raz w życiu. Po latach dostał od niego list
Maleńczuk odpalił się po słowach Mentzena. "Nie jest też inteligentny - raczej chytry i cwany"
Kukiz ostro o projekcie ws. wsparcia artystów. Muzyk z Republiki mówi o "intelektualnej masakrze"
Reżyser mówi o "dużym ego" Sanah. Tak wspomina ich współpracę. "Jej nie jest na rękę..."