Margaret skrytykowana po Sylwestrze w TVP 2. Internauci nie mają litości: Udaje, że śpiewa, a każdy jej brawo bije. Żenada!

"Sylwester marzeń z Dwójką" znalazł się w ogniu krytyki. Widzowie zarzucają, że artyści śpiewali z playbacku. Najbardziej dostało się Margaret.

Po sylwestrowej nocy emocje nadal nie opadają. Okazuje się, że nie zabrakło wpadek, a najczęściej poruszanym dziś tematem jest playback, który na dużą skalę zawitał do polskiej telewizji. Sporo kontrowersji wzbudził w szczególności zakopiański "Sylwester marzeń z Dwójką", zorganizowany przez stację TVP2. Widzowie są oburzeni i wprost zarzucają wokalistom, że śpiewali oni z playbacku. Teraz już wiemy, że najbardziej dostało się Margaret

Zobacz wideo

"Sylwester marzeń z Dwójką". Margaret skrytykowana za playback

Na samym początku Margaret zaśpiewała cover utworu "New Rules" Dua Lipy. Internauci już wtedy byli pewni, że jest to po prostu playback. Dziś na Twitterze nie brakuje licznych słów krytyki pod kierunkiem artystki. Komentujący występ Margaret nie pozostawili na niej suchej nitki.

Ta cała Margaret to udaje, że śpiewa, a każdy jej brawo bije. Żenada!
Fajnie, jakby to jednak Margaret się wysiliła i trochę ruszała ustami podczas śpiewania.
Margaret jedzie Duę Lipę z playbacku. Żenua - czytamy na Twitterze.

Warto dodać, że Margaret zaśpiewała również swoją piosenkę "In my Cabana". W tym przypadku wydaje się, że nie skorzystała z playbacku. 

Co o tym wszystkim sądzicie? Czy rzeczywiście większość z gwiazd zaśpiewała z playbacku? 

DH