Ludzie krytykują Rozenek i Majdana za drogie ciuchy na grzybach. Nie wytrzymała: "Jezu, zawsze musicie się o coś czepiać?"

Małgorzata Rozenek pochwaliła się, że była z Radkiem na grzybach. Ludzie przyczepili się do ich drogich ubrań - Rozenek zaczęła bronić męża jak lwica. I pyta: ''To wy możecie być opryskliwi do mnie, ale ja to już nie?''

Małgorzata Rozenek wybrała się w niedzielny poranek na grzybobranie ze swoim mężem, Radosławem Majdanem. Grzybów nie znaleźli, ale pochwalili się swoimi wyszukanymi stylizacjami. Wiele osób nieprzychylnie to skomentowało, a Małgorzata Rozenek zaczęła się z nimi kłócić.

Małgrzata Rozenek i Radosław Majdan zbierają grzyby w drogich ubraniach

Małgrzata Rozenek i Radosław Majdan nawet do lasu idą ubrani stylowo. Oboje mieli na nogach białe kaloszki. Małgorzata Rozenek odziała się w koszulkę Vouge Spain, dizajnerski kardigan i kosztowne skarpetki od Gigi Hadid. Radosław zdecydował się na dżinsowe shorty, białą koszulkę polo i granatowy kardigan.

 

Ludzie uznali, że przesadzili z tymi stylizacjami:

Panu Małgosiu, jakbyście się normalnie ubrali na grzyby, nic by się nie stało, w lesie nie trzeba obnosić się bogactwem
Wyście się kuźwa chyba na pokaz mody wybrali, a nie do lasu ludzie zejdźcie na ziemię
Radziu ze stylizacją trochę przegiął
Radosław odwalił się jak szczur na otwarcie kanału

Małgorzata Rozenek naturalnie zaczęła jak lwica bronić Radka i jego stylistycznych wyborów:

Wybacz, nie Ty będziesz decydowała w czym mój mąż chodzi na grzyby. Następnym razem pójdzie we fraku. Jego grzyby jego zabawa
Jezu, czy zawsze musicie się o coś czepiać? 
To już człowiek nie może normalnie ubrać się do lasu. Co miał założyć? Kreszowe dresy?

Dorzuciła kilka uwag o ''januszach i grażynach'', a ludzie uznali, że poszła za daleko w swoich wypowiedziach:

Bardzo lubię Twój styl - całą osobą potrafisz inspirować. Natomiast słabe są te pyskówki z tymi „stylistami mody” , „januszami i grażynami”. Czytam to i zastanawiam się: po co? Po co kobieta z klasa daje się w głupie pyskówki...
Jezu Małgośka wyluzuj z tymi opryskliwymi odpowiedziami

Małgorzata Rozenek uznała jednak, że ma dosyć tego, że wszyscy się jej czepiają, a ona nie ma jak się bronić w takiej sytuacji:

Jeżeli moje odp są opryskliwe to jak nazwiesz niektóre komentarze? To wy możecie być opryskliwi do mnie, ale ja to już nie?

Zauważyła, że złośliwe komentarze są tak samo słabe, jak obrażanie ludzi prosto w twarz:

Jak przychodzisz do kogoś do domu, to nie zaczynasz wytykać mu błędów w urządzeniu domu. To samo dotyczy ig, bo przecież jak spotykasz się z koleżanką to nie mówisz jej na dzień dobry, ale masz beznadziejną fryzurę, czy Ty mówisz?

Nie ma co ukrywać, trochę racji trzeba jej przyznać. A Wy się z nią zgadzacie? 

JAB