Dziennikarka Polsatu dodała poruszający wpis o swoim stanie zdrowia. "Jestem mocno wymęczona". Jest też dobra wiadomość

Joanna Górska, dziennikarka Polsatu, która zmaga się z nowotworem, dodała poruszający wpis na Instagramie.

Joanna Górska w zeszłym roku ogłosiła, że walczy z rakiem piersi. Na swoich profilach w mediach społecznościowych stale informuje fanów o swym stanie zdrowia.

Jakiś czas temu opublikowała zdjęcie w koszulce z wymownym napisem "wojownik z rakiem" i poinformowała fanów, że to czas na operację wycięcia guza. Następnie potwierdziła, że jest już po operacji i dochodzi do siebie. Teraz dodała nowy, poruszający wpis dotyczący radioterapii.

- Narzędzie tortur dla komórek nowotworowych, jeśli jakieś zostały, to właśnie tu są dobijane - zaczęła.

 

Dziennikarka poinformowała swoich obserwatorów o pozytywnych rezultatach leczenia.

- Radioterapia nie boli. Skutki uboczne to podrażnienia skóry i mocne osłabienie organizmu. Mój system odpornościowy szoruje prawie po dnie (Neurocyty 1,60), trzeba bardzo uważać. Już finiszuję. Jestem mocno wymęczona, ale szczęśliwa, że leczenie się powiodło. Dlaczego się powiodło? Bo zaczęłam działać, jak tylko dziada wyczułam - wyznała.

Górska zwróciła się też do fanów z prośbą, aby nie lekceważyli swojego stanu zdrowia. Zachęciła ich do szybkiego reagowania, bo akurat w jej przypadku okazało się, że to ją uratowało.

- Nie czekałam. Ty też nie czekaj. Jeśli coś Cię niepokoi, idź i się zbadaj. Koniecznie. Zrób tak jak ja. Daj sobie czas. Nie wiem, ile jeszcze go mam, ale kto z nas wie? Nikt nie ma gwarancji jutra. Jestem z siebie dumna, że nigdy nie usłyszałam: szkoda, że przyszła pani tak późno. Jestem z siebie dumna, że od każdego lekarza, który mnie leczył, słyszałam: całe szczęście, że przyszła pani tak szybko - zakończyła.

Miło słyszeć, że leczenie przynosi pozytywne skutki. Życzymy szybkiego powrotu do pełni zdrowia!

MT