Sieć obiegła informacja, że wielki gwiazdor kina nie żyje. "Sylvester Stallone nie żyje. Aktor zmarł dziś rano z powodu raka prostaty" - wpisy takiej treści rozeszły się w internecie z prędkością światła. Na szczęście szybko okazało się, że to tylko paskudna plotka, a Stallone padł ofiarą bardzo niesmacznego żartu.
Aktor szybko postanowił zabrać głos w tej sprawie i na Instagramie dodał zdjęcie:
Proszę, zignorujcie tę głupotę... Żywy, szczęśliwy i zdrowy... Nadal walczę! - napisał.
Aktor opatrzył zdjęcie nekrologiem i fotografiami, które mogłyby sugerować chorobę. Uspokajamy, że zdjęcia pochodzą z planu filmowego, a Stallone jest po prostu ucharakteryzowany.
Fani w komentarzach nie kryli swojej radości.
Dzięki Bogu!
To straszne, co potrafią wymyślić ludzie.
Cudowne informacje - pisali.
Sylvester Stallone jest jednym z najsłynniejszych aktorów na całym świecie. Jego najbardziej znane role to te z serii o Rambo oraz Rocky.
JT
Nowe doniesienia ws. śmierci Litewki. Kierowca nie chciał opuścić aresztu. "Może stracić oszczędności życia"
Nowe ustalenia ws. śmierci Litewki. Znajomy 57-letniego kierowcy mówi wprost. "Ludzie bali się z nim jeździć"
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Agnieszka Osiecka nie chciała się zgodzić, by zaśpiewała jej utwór. Gdy to zrobiła, wygrała w Opolu
Grażyna Torbicka "żyła dla rodziny". Po 45 latach małżeństwa mówi wprost
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
W środku nocy Fabijański zabrał głos. Takie słowa padły o "Tańcu z gwiazdami"
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
Tak "Mama na obrotach" wystroiła się na komunię córki. Posypały się komentarze