Policja prowadzi dochodzenie w sprawie śmierci Dolores O'Riordan. Jest nieoficjalna przyczyna zgonu

Brytyjska policja nadal bada przyczynę śmierci Dolores O'Riordan. Niewykluczone, że piosenkarka popełniła samobójstwo.

Tydzień temu w mediach pojawiła się informacja o śmierci wokalistki zespołu "The Cranberries", Dolores O'Riordan. Kobieta zmarła w wieku 46 lat. Jej ciało znaleziono w hotelowym pokoju w Londynie. Po wstępnych badaniach policji, wykluczono udział osób trzecich. Teraz policja podała kolejne wyniki dochodzenia - pod uwagę jest brane samobójstwo.

Portal "The Santa Monica Observer" podaje, że policja podczas badań znalazła w pokoju O'Riordan Fentanyl, czyli syntetyczny środek przeciwbólowy i anestezjologiczny. Funkcjonariusze na tej podstawie wysnuli przypuszczenia, że wokalistka zmarła na skutek przedawkowania tego leku. Na razie nie jest to jednak oficjalna informacja. Na wyniki badań toksykologicznych, które mogłyby to potwierdzić trzeba będzie poczekać nawet kilka miesięcy.

Zagraniczne media zaraz po śmierci piosenkarki informowały, że zmagała się ona z depresją. Ustalenia policji mogą być w takim razie prawdopodobne. 

Dolores próbowała przedawkować leki w 2013 roku – mówiła wówczas, że cierpi na depresję i załamanie psychiczne po tym, jak zdiagnozowano u niej chorobę afektywną dwubiegunową. Uważała, że niektóre z jej dolegliwości wynikają z faktu, iż w dzieciństwie była molestowana - podało TMZ.

Przyjaciele i członkowie "The Cranberries" są zdruzgotani śmiercią koleżanki. Do śmierci odniosła się także matka wokalistki, która dziękowała fanom za kondolencje.

MT