"Jaka to melodia". W finale roku programu doszło do sytuacji, o której rozpisywało się większość portali rozrywkowych w Polsce. Jedna z uczestniczek, pani Kinga, która jest już znana widzom show, próbowała odgadnąć utwór po jednej nutce. Niestety, ale nie udało się. Emocje wzięły górę i finalistka z płaczem uciekła ze studia.
Pani Kinga w rozmowie z nami skomentowała już tę sytuację, a teraz postanowiła wydać w tej sprawie specjalne oświadczenie na Instagramie. Uczestniczka żałuje swojego zachowania podczas finału. Przyznaje, że był to impuls.
Dziękuję za wszystkie miłe wiadomości prywatne, za ciepłe słowa oraz wyrazy zrozumienia, wsparcia oraz podziwu za dojście i grę w finale roku. Warto dostać nawet tysiące hejtów, jeśli przy tym dostaje się setki mega miłych i podnoszących na duchu wiadomości. Nawet nie wiedziałam, że tyle osób mi kibicowało bądź też przeżywało to, co się stało - zaczęła Kinga Jurzec.
Szczerze przepraszam wszystkich zniesmaczonych moim zachowaniem w programie "Jaka to melodia". Zdaje sobie sprawę, że takie zachowanie jak ucieczka nie powinno mieć miejsca. Żałuję, ale czasu nie cofnę, to był impuls - dodała.
Zaskakujący zwrot akcji możecie zobaczyć tutaj:
MM
Ewa Chodakowska została zatrzymana przez ochronę i policję na lotnisku. Mówi o upokorzeniu
Mandaryna obłowi się w "Tańcu z gwiazdami"? "Dostajemy wynagrodzenie, ale..."
Jest zadyma. Dzieci księcia Harry'ego i Meghan Markle wypisane ze szkoły po dwóch dniach. Wiadomo, o co poszło
Zrzuciła ubrania do reklamy i wybuchła awantura. "Policzek dla każdej kobiety". Sydney Sweeney odpowiada
Co daje jej USA, czego nie ma w Polsce? Jędrzejczyk wspomina o inwestycjach
Dobrosz-Oracz oburzona na spotkaniu z Morawieckim. "Dlaczego pan cenzuruje pytania?"
Michał Wójcik ma blokować rozbiórkę budynku. Rodzice jego zmarłej partnerki czują się bezradni
Emmy pod znakiem wielkiej mody. To oni świecili najjaśniej. "Żywa interpretacja nagrody"
Michael J. Fox dostał owacje na stojąco po przemówieniu na gali Emmy. Te słowa chwytają za gardło