Ten szczegół w "Titanicu" mogliście przegapić. Pojawia się na samym końcu. Dzięki niemu ten film wzrusza jeszcze bardziej

Ten szczegół sprawi, że zupełnie inaczej spojrzycie na zakończenie filmu.

"Titanic", połączenie widowiskowego filmu katastroficznego z romansem, wzrusza już od ponad 20 lat. Jednak ten szczegół, jeżeli do tej pory go nie dostrzegliście, może wzruszyć Was na nowo.

Chodzi o samo zakończenie. Jak pamiętamy, grana przez Kate Winslet Rose przeżyła katastrofę i dożyła spokojnej starości. Kiedy umiera, "wraca" na statek, spotyka swojego zmarłego ukochanego Jacka (Leonardo DiCaprio) oraz pozostałych pasażerów. Spójrzcie jednak na godzinę, jaką pokazuje zegar:

TitanicTitanic Screen z Youtube.com/andrea motenai

To godzina 2:20. O tej właśnie godzinie "Titanic" nieodwołalnie zniknął w odmętach Oceanu Atlantyckiego. Rose po śmierci łączy się z Jackiem właśnie o tej godzinie. A Jack, zanim Rose podejdzie do niego i poda mu dłoń, wpatruje się właśnie w zegar. Piękna, symboliczna scena. Obejrzyjmy ją raz jeszcze.

 

JZ