"Titanic", połączenie widowiskowego filmu katastroficznego z romansem, wzrusza już od ponad 20 lat. Jednak ten szczegół, jeżeli do tej pory go nie dostrzegliście, może wzruszyć Was na nowo.
Chodzi o samo zakończenie. Jak pamiętamy, grana przez Kate Winslet Rose przeżyła katastrofę i dożyła spokojnej starości. Kiedy umiera, "wraca" na statek, spotyka swojego zmarłego ukochanego Jacka (Leonardo DiCaprio) oraz pozostałych pasażerów. Spójrzcie jednak na godzinę, jaką pokazuje zegar:
To godzina 2:20. O tej właśnie godzinie "Titanic" nieodwołalnie zniknął w odmętach Oceanu Atlantyckiego. Rose po śmierci łączy się z Jackiem właśnie o tej godzinie. A Jack, zanim Rose podejdzie do niego i poda mu dłoń, wpatruje się właśnie w zegar. Piękna, symboliczna scena. Obejrzyjmy ją raz jeszcze.
JZ
Sam został z dzieckiem. Grzegorz Halama miał tylko godzinę na decyzję
Bonda stanowczo reaguje na słowa Tokarczuk o korzystaniu z AI. "Wygląda na to, że jestem strasznie zacofana"
Peretti zamówiła gumowce. To, co przyszło w paczce, to kompletny hit
Izabela Janachowska otwarcie o samopoczuciu w ciąży. Początek nie był najłatwiejszy
To nie było zwykłe powitanie. Gest Tuska wobec Magyara mówi więcej niż słowa
Przedziwny wywiad Borkowskich w "Dzień dobry TVN". On strzela miny, ona wyznaje: To jest intrygant
Marcela Leszczak w bardzo osobistym wyznaniu. "Potrafię odejść od tego, co mnie niszczy"
Adrian ze "Ślubu" wrócił ze szpitala z nowymi wieściami. Powiedział wprost, co dalej z leczeniem
Co za wyznanie przed finałem "Love is Blind". Widzowie nie wiedzieli wszystkiego o relacji Maliki i Krzysztofa