Najsławniejsza "żywa Barbie" pochodzi z Ukrainy i nazywa się Valeria Lukyanova. Jako jedna z pierwszych postanowiła upodobnić się do kultowej lalki. Potem znalazła liczne naśladowczynie na całym świecie, w tym w Polsce, ale zapewne nie przypuszczała, że konkurencję będzie robić jej własna matka, Irina Pashkeeva. Zresztą, czy można mówić o rywalizacji? Obie chętnie robią sobie wspólne zdjęcia, dzięki czemu można przekonać się, której wychodzi to lepiej.
>>>>>>>>>>>> MATKA ŻYWEJ BARBIE
54-letnia Irina ma swoje konto na Instagramie, gdzie pokazuje selfie. Na szczęście, w odróżnieniu od wielu klonów lalki, Irina efekt osiąga nie za sprawą operacji plastycznych czy botoksu (choć tego nie da się wykluczyć), ale za pomocą umiejętnego makijażu i soczewek optycznie powiększających oczy.
Niestety, człowiek, który upodabnia się do lalki budzi dreszcz i nie wygląda dobrze. Dlatego te zdjęcia oglądacie na własną odpowiedzialność.
JZ
Lubomirski-Lanckoroński z żoną i Trzaskowski na wyścigach konnych. Ekspertka załamała ręce
Szpak o bolesnym rozstaniu. "Najbardziej zatruta relacja w moim życiu"
"Taniec z gwiazdami". Kto pożegnał się z show w siódmym odcinku?
18-latek z "Must Be the Music" zamieścił nowy wpis o rodzinie. "Nie dam rady dłużej milczeć"
Kurzopki pod okiem stylisty. To powinna zmienić Cichopek. "Niepotrzebnie odwraca uwagę"
Pierwsze małżeństwo Skrzyneckiej rozpadło się z hukiem. "W niczym nie zawiodłam"
Emocjonalne grafiki Damięckiej 19 kwietnia. Tak upamiętniła rocznicę powstania w getcie warszawskim
Jolanta Kwaśniewska w pięknych balerinach. W H&M znajdziesz podobne i idealne na lato
Kaczorowska i Rogacewicz nadają z auta. Celebrytka zwróciła się do "strażników ruchu drogowego"