Najsławniejsza "żywa Barbie" pochodzi z Ukrainy i nazywa się Valeria Lukyanova. Jako jedna z pierwszych postanowiła upodobnić się do kultowej lalki. Potem znalazła liczne naśladowczynie na całym świecie, w tym w Polsce, ale zapewne nie przypuszczała, że konkurencję będzie robić jej własna matka, Irina Pashkeeva. Zresztą, czy można mówić o rywalizacji? Obie chętnie robią sobie wspólne zdjęcia, dzięki czemu można przekonać się, której wychodzi to lepiej.
>>>>>>>>>>>> MATKA ŻYWEJ BARBIE
54-letnia Irina ma swoje konto na Instagramie, gdzie pokazuje selfie. Na szczęście, w odróżnieniu od wielu klonów lalki, Irina efekt osiąga nie za sprawą operacji plastycznych czy botoksu (choć tego nie da się wykluczyć), ale za pomocą umiejętnego makijażu i soczewek optycznie powiększających oczy.
Niestety, człowiek, który upodabnia się do lalki budzi dreszcz i nie wygląda dobrze. Dlatego te zdjęcia oglądacie na własną odpowiedzialność.
JZ
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Katarzyna Dowbor zmieniła fryzurę, a ekspert wydał jednoznaczny werdykt. "Tego typu upięcie to..."
Tomson nie wytrzymał po wpisach Kubickiej. "Kondolencje dla pana". Na tym nie koniec
Telefon od Kolendy-Zaleskiej zrobił furorę na konferencji Sikorskiego. To nagranie to hit
Zawrzało po wyznaniu Steczkowskiej o sadzeniu drzew na łożyskach dzieci. Ekspert mówi o "świętej trójcy ogrodnika"
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Inba o grzejnik w pokoju córek Peli. "Zdjęcia piękne, ale..."
Henry Tadeusz aktywnie działa na Instagramie. Teraz 16-latek dodał najnowsze zdjęcie z tatą
Mało kto wie, że po "07 zgłoś się" Cieślak walczył o przetrwanie. "Sprzedawałem gumę do żucia i tanie zegarki"