Najsławniejsza "żywa Barbie" pochodzi z Ukrainy i nazywa się Valeria Lukyanova. Jako jedna z pierwszych postanowiła upodobnić się do kultowej lalki. Potem znalazła liczne naśladowczynie na całym świecie, w tym w Polsce, ale zapewne nie przypuszczała, że konkurencję będzie robić jej własna matka, Irina Pashkeeva. Zresztą, czy można mówić o rywalizacji? Obie chętnie robią sobie wspólne zdjęcia, dzięki czemu można przekonać się, której wychodzi to lepiej.
>>>>>>>>>>>> MATKA ŻYWEJ BARBIE
54-letnia Irina ma swoje konto na Instagramie, gdzie pokazuje selfie. Na szczęście, w odróżnieniu od wielu klonów lalki, Irina efekt osiąga nie za sprawą operacji plastycznych czy botoksu (choć tego nie da się wykluczyć), ale za pomocą umiejętnego makijażu i soczewek optycznie powiększających oczy.
Niestety, człowiek, który upodabnia się do lalki budzi dreszcz i nie wygląda dobrze. Dlatego te zdjęcia oglądacie na własną odpowiedzialność.
JZ
Kurzopki pod okiem stylisty. To powinna zmienić Cichopek. "Niepotrzebnie odwraca uwagę"
Frycz i Kosiński o życiu w patchworkowej rodzinie. Wspomnieli o trudnościach
Była gwiazdą "Big Brothera", choć szybko odpadła. Tak dziś wygląda Monika Sewioło
Hakiel nagle wyskoczył z nietypową kwestią. "Moja żona, twoja żona, Macieju"
Maryla Rodowicz zapozowała z najmłodszym synem. Tak dziś wygląda 39-letni Jędrzej
Marina złożyła życzenia urodzinowe Szczęsnemu. "Kochanie..."
Kryńska o kulisach wywiadu z Nawrocką. "Myślę, że Polacy to zobaczyli"
Tak Bardowscy świętują dziesiątą rocznicę ślubu. Wyjechali z kraju
Burza po werdykcie w drugim półfinale "Mam talent!". "Źle mi się na to patrzyło"