TVN w wyemitowanym wczoraj zwiastunie filmu "Szefowie wrogowie" zdecydował się w ocenzurować wizerunek Kevina Spaceya w sposób, w jaki cenzuruje się wizerunek przestępców. Aktor nie tylko miał na oczach czarny pasek. Oprócz tego "wypikano" też jego nazwisko i podpisano go "Kevin S.".
Internauci bardzo szybko wyłapali dość dziwny zwiastun i w mediach społecznościowych zaroiło się od niezbyt pochlebnych komentarzy.
Widzowie nie dowierzają, że stacja zdecydowała się na taki sposób ukazania aktora. Zapowiedź filmu bardzo ich rozbawiła.
Próbowaliśmy skontaktować się ze stacją TVN, aby dowiedzieć się, skąd decyzja o takim sposobie przedstawienia aktora. Na razie niestety nie dostaliśmy odpowiedzi.
Przypomnijmy, że Kevin Spacey przez oskarżenia o molestowanie seksualne stracił możliwość dalszej pracy na planie serialu "House of Cards". Również produkcja filmu "Wszystkie pieniądze świata" zdecydowała, że nagra wszystkie sceny z udziałem aktora od nowa. Aktor początkowo usłyszał zarzuty od Anthony'ego Rappa, później zaczęły pojawiać się kolejne oskarżenia od członków obsady "House of Cards", a także od anonimowego mężczyzny.
MT
Nie tylko Baron zmienia się w związku z rozwodem. Kubicka właśnie się tym pochwaliła
Baron przeczytał komentarz o rodzinie. "Wszystkiego najlepszego dla waszej trójki". Tak zareagował
Iza Miko przerażona zmianami w Los Angeles. "Syf, brud"
Była partnerka Fajbusiewicza zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Dziennikarz ujawnia swoją teorię
"The Voice Kids". Łzy i wzruszenie w pierwszym odcinku. Blanka nie wytrzyma
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Roznerski uciekł do lasu i urządził się na 82 m2. W domu wykorzystał niebanalne rozwiązania
Edyta Pazura szczerze o strachu przed utratą męża. "Boję się, że zostanę sama"
Syn Wersow nie dostanie tradycyjnego imienia. "Międzynarodowe i krótkie"