TVN w wyemitowanym wczoraj zwiastunie filmu "Szefowie wrogowie" zdecydował się w ocenzurować wizerunek Kevina Spaceya w sposób, w jaki cenzuruje się wizerunek przestępców. Aktor nie tylko miał na oczach czarny pasek. Oprócz tego "wypikano" też jego nazwisko i podpisano go "Kevin S.".
Internauci bardzo szybko wyłapali dość dziwny zwiastun i w mediach społecznościowych zaroiło się od niezbyt pochlebnych komentarzy.
Widzowie nie dowierzają, że stacja zdecydowała się na taki sposób ukazania aktora. Zapowiedź filmu bardzo ich rozbawiła.
Próbowaliśmy skontaktować się ze stacją TVN, aby dowiedzieć się, skąd decyzja o takim sposobie przedstawienia aktora. Na razie niestety nie dostaliśmy odpowiedzi.
Przypomnijmy, że Kevin Spacey przez oskarżenia o molestowanie seksualne stracił możliwość dalszej pracy na planie serialu "House of Cards". Również produkcja filmu "Wszystkie pieniądze świata" zdecydowała, że nagra wszystkie sceny z udziałem aktora od nowa. Aktor początkowo usłyszał zarzuty od Anthony'ego Rappa, później zaczęły pojawiać się kolejne oskarżenia od członków obsady "House of Cards", a także od anonimowego mężczyzny.
MT
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
Miszczak nie miał litości dla Chajzera. Ostre słowa? Mało powiedziane
Dorota Wellman nie oszczędziła hejtera. Odwiedziła go w miejscu pracy. "Płakał"
Klaudia i Valentyn się rozstali? Stanowcza reakcja uczestniczki "Rolnik szuka żony"