Brad Bufanda nie żyje. Policja wskazuje, że przyczyną śmierci 34-latka było samobójstwo na skutek skoku z wysokiego budynku.
Jak podaje "Daily Mail", ciało aktora znalazł bezdomny przechodzień na chodniku w Los Angeles. Prawdopodobnie Bufanda miał przy sobie list pożegnalny, w którym wypisał imiona rodziców i podziękował ważnym dla niego osobom.
Jesteśmy zdruzgotani, ponieważ był niesamowicie utalentowanym aktorem i wspaniałym człowiekiem - wyznała menadżerka aktora.
Jego kariera nabierała rozpędu, właśnie zakończył kręcić dwa filmy. Jesteśmy poruszeni tym, że odszedł. Rodzina prosi o uszanowanie prywatności w tym trudnym czasie - czytamy dalej w oświadczeniu.
Brad Bufanda rozpoczął swoją przygodę z aktorstwem, kiedy był nastolatkiem. Największą sławę przyniósł mu serial "Weronika Mars", gdzie w dwóch pierwszych sezonach wcielał się w rolę Felixa Toombsa. Zagrał też m. in. w: "Cinderella Story" u boku Hillary Duff, a także w "Roseanne", "Dniach naszego życia", "CSI: Kryminalnych zagadkach Miami" i w "Zwariowanym świecie Malcolma". Ostatni raz mogliśmy go zobaczyć na ekranie w 2012 roku, jednak był w trakcie pracy nad dwoma filmami: "Garlic & Gunpowder" oraz "Stan the Man".
MT
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
Miszczak nie miał litości dla Chajzera. Ostre słowa? Mało powiedziane
Dorota Wellman nie oszczędziła hejtera. Odwiedziła go w miejscu pracy. "Płakał"
Klaudia i Valentyn się rozstali? Stanowcza reakcja uczestniczki "Rolnik szuka żony"