Brad Bufanda nie żyje. Policja wskazuje, że przyczyną śmierci 34-latka było samobójstwo na skutek skoku z wysokiego budynku.
Jak podaje "Daily Mail", ciało aktora znalazł bezdomny przechodzień na chodniku w Los Angeles. Prawdopodobnie Bufanda miał przy sobie list pożegnalny, w którym wypisał imiona rodziców i podziękował ważnym dla niego osobom.
Jesteśmy zdruzgotani, ponieważ był niesamowicie utalentowanym aktorem i wspaniałym człowiekiem - wyznała menadżerka aktora.
Jego kariera nabierała rozpędu, właśnie zakończył kręcić dwa filmy. Jesteśmy poruszeni tym, że odszedł. Rodzina prosi o uszanowanie prywatności w tym trudnym czasie - czytamy dalej w oświadczeniu.
Brad Bufanda rozpoczął swoją przygodę z aktorstwem, kiedy był nastolatkiem. Największą sławę przyniósł mu serial "Weronika Mars", gdzie w dwóch pierwszych sezonach wcielał się w rolę Felixa Toombsa. Zagrał też m. in. w: "Cinderella Story" u boku Hillary Duff, a także w "Roseanne", "Dniach naszego życia", "CSI: Kryminalnych zagadkach Miami" i w "Zwariowanym świecie Malcolma". Ostatni raz mogliśmy go zobaczyć na ekranie w 2012 roku, jednak był w trakcie pracy nad dwoma filmami: "Garlic & Gunpowder" oraz "Stan the Man".
MT
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Burza po koncercie "Wianki nad Wisłą". "To jest porażka"
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Anna Bardowska zachwyciła na rodzinnej uroczystości. Patrzymy na pastelową stylizację
Córka Pilaszewskiej skończyła 32 lata. Tak dziś wygląda Nela, która poszła w ślady mamy
Ma dom na działce ROD. W łazience właściciele mogą podziwiać niebo i korony drzew
Wśród światowych elit i gości Obamy w Chicago. Omenaa Mensah zdradza kulisy wyjazdu
Lawina komentarzy pod wpisem Moore na temat Willisa. Jej słowa chwytają za serce
Spadek wart niemal 22 mln funtów. Sąd zdecydował o losach majątku Liama Payne'a