Skoro u Kuby Wojewódzkiego pojawił się Stanisław Tym, to było do przewidzenia, że będziemy świadkami, żartów, ciętych ripost i nieoczekiwanych puent. I tak było. Jedno z pierwszych pytań zadanych legendarnemu satyrykowi brzmiało: Jak żyć? Tym docenił finezję pytania.
Dobre... W poprzek - odparł.
Dobre! - odparł Wojewódzki.
I zapytał o słynne krzaczaste brwi Tyma.
Niech to zostanie między nami. Ja je zacząłem zapuszczać jeszcze przed wojną, za czasów prezydenta Mościckiego - brzmiała odpowiedź.
Następnie satyryk musiał zmierzyć się z testem na bycie prawdziwym Polakiem. Zapytany, co robi, kiedy sąsiad kupuje nowy samochód, odparł, że idzie do niego z nalewką, żeby oblać zakup. I to była błędna odpowiedź, bo "prawdziwy Polak" nienawidzi sąsiada. Tym przyznał też, że nie mówi "wziąść" zamiast "wziąć" i wcale nie uważa, że winni sytuacji na świecie są Żydzi i uchodźcy.
Rozczarowany Wojewódzki uznał, że w Tymie jest najwyżej 20 proc. "prawdziwego Polaka".
Dużo - ocenił Tym.
Nie obyło się też bez próby postawienia diagnozy społeczeństwu i obecnie panującej klasie politycznej. Tutaj tym był bardziej rozmowny.
Trochę przesadzam, ale zawsze trzeba brać pod uwagę, że będzie nie to, czego się spodziewamy. Tymczasem się okazuje, że nagle dogaduje się grupa analfabetów, która nie umie czytać. I oni wygrywają wybory. Takie rzeczy zdarzają się na świecie. Z tym, że u nas to chyba nie są analfabeci. To gorsza odmiana, umieją czytać, ale nie czytają, na przykład książek.
Na billboardach, które informują, że wszyscy sędziowie kradną kiełbasę, tam jest m. in. cytat byłego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, "żeby było tak jak było". I on jest oskarżany, że jest zacofany. Tymczasem to jest cytat z powieści "Lampart" Lampedusy, ale oni tego nie wiedzą, bo nie czytają - tłumaczył Tym.
Ostatnie polityczne pytanie dotyczyło reparacji. Tym stwierdził, że gdyby Niemcy wypłaciły Polsce odszkodowanie za II Wojnę Światową, nie wziąłby należnych mu pieniędzy.
Uczciwie? Nie wezmę. Przeznaczę na towarzystwo przyjaźni Polsko-Niemieckiej.
Ci, którzy oglądali kultowego "Misia" pamiętają, że jedną z głównych ról zagrała tam Krystyna Podleska (obecnie Christine Paul Podlasky). Zagrała tam kochankę Ochódzkiego, w którego wcielił się właśnie Stanisław Tym. Już na sam koniec rozmowy Wojewódzki chciał wiedzieć, czy mieli także romans poza planem.
Możemy zadzwonić do Podleskiej, bo ja nie pamiętam - sprytnie uniknął odpowiedzi Tym.
Dzwoniłem i powiedziała, że w łóżku jesteś tak dobry, jak Jan Pietrzak!
JZ
Chotecka i Pazura urządzili dom w bieli i drewnie. Ogród to prawdziwa perełka
Tyle Tomasz Stockinger zarabia w "Klanie". "To najwyższa półka"
Olga Frycz z całą gromadką dzieci. Fani od razu zauważyli zmianę
Damian Kordas ocenił menu, które podano szwedzkiej parze królewskiej. "Jedyne, czego nie rozumiem..."
Szwagier Magdaleny Majtyki przerwał milczenie. Mówi wprost o bardzo trudnej sytuacji
"Milionerzy". Księgowa z Warszawy usłyszy pytanie za milion. Znamy jego treść
Szwedzka para królewska wydała kolację na cześć Nawrockich. W menu pieczony renifer i nie tylko
Cielecka i Linda nie pojawili się w sądzie. Ujawniono szczegóły kolejnej rozprawy
Syn Ozzy'ego Osbourne'a powitał na świecie córkę. Wybór imienia poruszył fanów