Na zmianę tyje i chudnie, teraz znów nie przypomina siebie. Pojawił się na ściance i ledwo go poznaliśmy

Christian Bale już wielokrotnie udowadniał, że dla roli jest w stanie zrobić wszystko. Tym razem musiał przytyć. I po raz kolejny to zrobił.

Christian Bale pojawił się w poniedziałek na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto, gdzie zaprezentował swój nowy wizerunek. Pierwsze, co od razu rzuciło się w oczy, to fakt, iż aktor zdecydowanie przytył. Gdy się jednak bliżej przyjrzymy jego twarzy, możemy również zauważyć, że brwi aktora, do tej pory dość gęste, stały się przerzedzone i jaśniejsze. Nowy wizerunek laureata Oscara to efekt jego przygotowań do kolejnej roli, tym razem w filmie pt. "Backseat". Aktor wciela się w nim w postać Dicka Cheney'a, byłego sekretarza obrony USA.

Po prostu jadłem dużo ciasta - zażartował aktor.

>>>>ZOBACZ ZDJĘCIA<<<

43-letni Christian Bale w swojej karierze aktorskiej przeszedł już niejedną poważną metamorfozę. Na potrzeby roli w "Batmanie" dużo trenował, dzięki czemu nabrał masy mięśniowej. W "Mechaniku" mogliśmy go podziwiać chudszego aż o 28 kg. Jak się przygotował do tej roli? Jedząc tylko tuńczyka i jabłka. Grając oszusta finansowego, Irvinga Rosenfelda, w "American Hustle" był grubszy o prawie 20 kg, a do ostatniej roli w Batmanie schudł 90 kg. Poświęcenie aktora zostało docenione. Christian Bale ma już swoim koncie Oscara za brawurową rolę w filmie "Fighter".

Jak myślicie, czym nas jeszcze zaskoczy?

AG

Pierwsza para odpadła z "Azja Express" przez kardynalny błąd. Piróg zdradza kulisy: Radziłem im inaczej [AZJA PO AZJI]

Więcej o: