mechanik

Wypowiedzi na forum o:

mechanik

  • Czy warto studiować mechanika i budowa maszyn?

    Witam. Tak jak w temacie. Chciałbym poznać opinie osób studiujących ten kierunek bądź absolwentów. Chcę wiedzieć czy ten kierunek ma przyszłość? Jak ze znalezieniem pracy? Ile zarabia Inż. mechanik? i ogólnie czy warto studiować ten kierunek?

  • Re: Ematka u mechanika

    Raz kiedy pojechalismy do mechanika na dwa samochody, zeby jeden zostawic- mechanik mial dlugie wasy i brode, bardzo mnie to rozsmieszylo. Nigdy wiecej nie spotkala mnie rownie zabawna przygoda, bo nigdy wiecej nie bylam u mechanika.

  • Re: Ematka u mechanika

    Ale, że co "ktoś, coś" ? Co Ci się zepsuło i ile mechanik bierze?

  • Re: Ematka u mechanika

    Ale co? Istrukcji obsługi mechanika potrzebujesz? Mój działa normalnie - dzwonię, mówię jaki mam problem z autem, umawiam się na dzień i godzinę, przyjeżdżam, oddaję auto, jak drobiazg to czekam, jak coś poważniejszego to umawam się na odbiór, ewentualnie mechanik proponuje, że zadzwoni, jak się

  • Re: Ematka u mechanika

    Od ponad 20 lat mam własne samochody. Doświadczenie z mechanikami mam bardzo dobre. Zawożę samochód, po kilku godzinach lub dniach odbieram naprawiony. Nic śmiesznego się nie wydarzyło.Znam się równie mało jak mój mąż, od tego są mechanicy żeby się znali.

  • Re: Ematka u mechanika

    Nie zaglądam do mechaników, mam od tego męża. Większość mechaników traktuje kobiety jako drugi sort, a ja nie mam ochoty się awanturować. Jak byłam piękna i młoda panowie mechanicy gotowi byli dołożyć do interesu, żeby popatrzeć, teraz po czterdziestce nie ma szans. Dlatego unikam.

  • Re: Ematka u mechanika

    Ma nowe samochody i do mechanika nie jeździ;) Na coroczny serwis gwarancyjny jeździ mąż. Już się swoje wyjezdzilam po mechanikach za młodu jak mieliśmy stare auta, bo mojemu ojcu nigdy się nie chciało tym zajmować i się mną wyreczał. Przerobilam chyba wszystkie możliwe naprawy u różnej specjalności

  • Re: Ematka u mechanika

    Wracając z pracy nagle slyszę jakbym dopiero co ślub w ameryce wzięła. Stukot garnków ciągniętych za samochodem. Tak tłumik mi spadł - patrzę a 20 m dalej napis mechanik i strzałka w prawo. Zajechałam, panowie usmiechnięci mówią że czekają na mnie, bo słyszeli co się dzieje ? Podwiesili tymczasowo,

  • Re: Ematka u mechanika

    nie po to mam meża żebym u mechanika bywała, nie po to mam znajomych/męskich członkow rodziny/przyjaciół męża żebym ja musiała się tym zajmować pod nieobecność męża :P Mechanik raz jak naprawił auto a nie bylo małżonka, który by je odebrał z warsztatu, to sam mi odstawił pod dom, kluczyki wręczył i

  • Re: Ematka u mechanika

    To prawda, ale póki co użytkujemy je już kilka lat i bez usterek. Poza tym jest assistance i gwarancja. Kiedys musiałam wszystko sama ogarnąć, holowac/zamawiać lawetę, użerac się z mechanikami.