Cate Blanchett ma na swoim koncie wiele słynnych filmów. Do najpopularniejszych należą takie produkcje, jak: "Władca pierścieni. Powrót króla", "Aviator", "Elizabeth: Złoty wiek", "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona", "Blue Jasmine" "Carol" oraz "Tár". Tym bardziej cieszy, że uwielbiana przez tłumy na całym świecie zdobywczyni dwóch Oscarów przebywa właśnie w Polsce. Australijska aktorka przyjęła zaproszenie od organizatorów jednego z najpopularniejszych polskich festiwali filmowych. Chodzi o EnergaCAMERIMAGE, które odbywa się między 16 a 23 listopada w Toruniu. Gwiazda jest przewodniczącą jury w głównym konkursie festiwalu. Właśnie pojawiły się jej pierwsze zdjęcia z naszego kraju.
Cate Blanchett podczas swojego pierwszego publicznego wystąpienia w Toruniu zadała szyku. Gwiazda na tę okazję wybrała błękitny kostium z marynarką oversize przewiązaną w talii. Do tego dobrała spodnie typu dzwony i zamszowe szpilki w kolorze butelkowej zieleni. Całość stylizacji dopełniała oryginalna torebka w wersji mini przypominająca retro walizkę. Aktorka jakiś czas temu zapewniała, że od dawna marzyła uczestniczyć w naszym festiwalu. - Filmy są jak błyskawice w butelce, a ja miałam ogromny twórczy przywilej pracować z niektórymi z wielkich łapaczy błyskawic - operatorami, którzy na zawsze zmienili sposób, w jaki patrzę na świat. Być wśród nich na EnergaCAMERIMAGE to spełnienie moich marzeń - komentowała Cate Blanchett, gdy przyjęła zaproszenie od organizatorów.
Tegoroczny festiwal Camerimage tuż przed rozpoczęciem przyniósł skandal. Wszystko przez słowa dyrektora festiwalu Marka Żydowicza. Mężczyzna w jednym z czasopism sugerował między innymi, że zmiany parytetu w branży operatorskiej i filmowej mogą przynieść więcej przeciętnych filmów. To skrytykowało brytyjskie i amerykańskie stowarzyszenie operatorów filmowych. Swoją obecność w Toruniu w ostatniej chwili (12 listopada) odwołał reżyser Steve McQueen. Inni członkowie jury nie poszli w jego ślady, ale wydali oświadczenie. "Z chęcią przyjmujemy debatę na temat reprezentacji płci" - napisali w piśmie opublikowanym przez Annę Higgs i Sandy Powell. Poza nimi w skład jury wchodzą Cate Blanchett, Anthony Dod Mantle, Rodrigo Prieto, Łukasz Żal i Jolanta Dylewska.
"Nie możemy się doczekać udziału w znaczących dyskusjach z naszymi rówieśnikami na festiwalu na temat większej integracji i uznania doskonałości we wszystkich jej formach w branży filmowej. Z całego serca popieramy konieczną zmianę w kierunku prawdziwej inkluzywności, a festiwale mogą być świetnym forum do angażowania się w takie rozmowy i promowania pozytywnych zmian" - dodali. Dodajmy, że dyrektor festiwalu kilkakrotnie przeprosił za swoje słowa. "Nigdy nie było moją intencją podważenie dorobku filmowców, których twórczość bardzo cenię i szanuję" - stwierdził.
Już wszystko jasne! Wiemy, kto trafił do finału "Tańca z gwiazdami"
Była królową polskich seriali, a potem zniknęła z ekranów. Tak dziś wygląda Katarzyna Maciąg. Możecie jej nie poznać
Miss Szwajcarii zamordowana przez męża, który później zblendował jej ciało. Tuż przed procesem prokuratura ujawnia możliwy motyw zbrodni
Doda na Dniu Flagi uhonorowała Litewkę. To usłyszała od jego dziewczyny
Rzeczniczka Praw Dziecka interweniuje po pełnym łez występie chłopca w "Mam talent!". Jest stanowisko
Setki skarg po emisji programu Polsatu. KRRiT komentuje
Biało-czerwona kreacja Dody spotkała się z krytyką. Zapytaliśmy o nią ekspertkę. "To istotna różnica"
Damięcka z nowymi grafikami z okazji matur. Tak wsparła uczniów
Maja Ostaszewska przeżyła piekło. "Zrzuciły mnie ze schodów"