Serwis Onet nagłośnił sprawę z udziałem Michała Adamczyka sprzed 24 lat. Portal dotarł do akt z nim związanych i ujawnił, że "sprawstwo i wina oskarżonego nie budzą wątpliwości i zostały potwierdzone dowodami zebranymi w sprawie". Sprawa została jednak umorzona warunkowo w 2002 roku, ale dopiero teraz wyszła na jaw. Sam Michał Adamczyk wydał oświadczenie. A jak zareagowały "Wiadomości" TVP?
Po publikacji Onetu w mediach zawrzało, a prezenter wydał oficjalne oświadczenie, które udostępnił portal wpolityce.pl. Michał Adamczyk podkreślił, że podjął już kroki prawne wobec autora artykułu i portalu Onet. Ujawnił też, że złożył wniosek o urlop. "W związku z publikacją portalu Onet na mój temat, oświadczam, że czyny opisane w artykule nie miały miejsca. Podjąłem już działania prawne wobec autora tekstu oraz portalu Onet" - napisał w oświadczeniu prezenter.
"Pracując na stanowisku dyrektora TAI jestem narażony na ataki, ale w tym przypadku Onet brutalnie wchodzi w moją sferę prywatną i uderza w moich bliskich. Podjąłem już działania prawne wobec autora tekstu oraz portalu Onet. Termin publikacji artykułu przedstawiającego wydarzenia sprzed 24 lat w sposób całkowicie zmanipulowany wskazuje, że celem ataku jest przede wszystkim mój pracodawca, czyli Telewizja Polska. Złożyłem wniosek o urlop i oddaję się do dyspozycji zarządu TVP" - oświadczył Michał Adamczyk.
W wieczornym wydaniu "Wiadomości" Michał Adamczyk już się nie pojawił. Widzowie zobaczyli Danutę Holecką. W kolejnych materiałach przedstawiono informacje dotyczące bonu szkolnego, wojska polskiego, zakazu importu zbóż z Ukrainy czy udziału prezydenta Dudy w Forum Biznesu w Bukareszcie. Nie zabrakło też wzmianki o obniżeniu stóp procentowych i informacji dotyczących inflacji. Nikogo chyba nie zdziwi fakt, że w "Wiadomościach" słowem nie wspomniano o aferze z udziałem Michała Adamczyka.
Niedługo po tym, jak Onet opublikował artykuł dotyczący Michała Adamczyka, głos zabrała Karolina Pajączkowska, która przez lata współpracowała z TVP. "Brawo Onet. Nie dla przemocy wobec kobiet! Zarówno fizycznej, jak i psychicznej" - napisała. To jednak nie wszystko, bo zasugerowała, że sama miała nieprzyjemne doświadczenia z prezenterem. "Dziś o godzinie 17.30 w siedzibie TAI ma odbyć się spotkanie z prezesem TVP. Zapytam prezesa oficjalnie, dlaczego nie odpowiedział na mojego e-maila, którego wysłałam w maju, w którym informowałam go, jakim człowiekiem jest p. Michał A. i co mi zrobił" - napisała.
Dziennikarka dodała kolejny wpis, w którym ujawniła, że posiada nagrania oraz wiadomości e-mail z udziałem Adamczyka. "Media, które zgłaszają się do mnie z prośbą o komentarz, pragnę poinformować - tak, jestem w posiadaniu nagrań i e-maili z udziałem p. Michała A. I nie tylko pana Michała A… Nie zdecyduję się na publikację, gdyż TVP to dla mnie zamknięty etap" - podkreśliła.
Hołownia w zaskakujących słowach o Nawrockim. "Wtedy mi pomagał"
Trump twierdzi, że włoska premierka "błagała go" o zdjęcie. Dziennikarz TVN: Zaskakująca afera
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Książulo spróbował dań od Makłowicza i mu się odechciało. "Pizza ze szlamem, kluchy ze śmietaną"
"Nie chciałam go stracić". Mandaryna zdobyła się na poruszające wyznanie o Wiśniewskim
Gwiazdy płacą za mówienie o polityce, ale milczenie bywa droższe. Złamała się nawet Lewa
Małecki przez 20 lat wydał majątek na lekarzy. "Dlaczego nie umieli postawić diagnozy?"
Tragiczna śmierć aktora i jego żony. Zginęli w swoim domu
Nowy ganek Jabłczyńskiej zrobił furorę. Internauci przecierają oczy ze zdumienia