Jacek Borcuch poznał Olgę Frycz w 2008 roku na planie filmu "Wszystko, co kocham", w którym aktorka grała jedną z głównych ról. Bardzo szybko pojawiło się między nimi uczucie i podjęli decyzję, że będą razem. Sytuacja nie była jednak prosta, bo Borcuch był już wówczas od kilku lat mężem Ilony Ostrowskiej, z którą doczekał się córki. Reżyser zostawił rodzinę dla 23-letniej wówczas Olgi Frycz, a po kilku latach oficjalnie rozwiódł się z żoną.
Relacja Jacka Borcucha i Olgi Frycz nie przetrwała jednak próby czasu. Choć w mediach spekulowano, że szykują się do ślubu, w 2015 roku pojawiły się doniesienia o rozstaniu pary. Pod koniec marca Olga Frycz była gościnią w podcaście Żurnalisty, a w rozmowie z nim wróciła wspomnieniami do wydarzeń sprzed lat. Choć aktorka nie wymieniła nazwiska reżysera, opowiedziała o dawnej miłości, którą określiła jako nieszczęśliwą i potwierdziła, że chodzi o starszego mężczyznę, który zostawił dla niej żonę. Frycz tłumaczyła, że wchodząc w ten związek, nie miała do końca świadomości, w co się pakuje i przez pewien czas nie zdawała sobie sprawy z rodzinnej relacji partnera. Jak wyznała, gdy zorientowała się, jak ona wygląda, była już bardzo mocno zaangażowana. Przyznała, że jedyne, co ma na swoje usprawiedliwienie to fakt, iż była bardzo zakochana.
Bardzo mi się dostało, ja miałam wtedy 23 lata, no i byłam skandalistką (...). To jest dla mnie rzecz haniebna, już teraz wiem, że nigdy więcej bym się w taką sytuację nie wplątała, natomiast wytłumaczeniem była miłość. Mnie się dostało najbardziej, bo zawsze dostaje się młodym dziewczynom. Ja byłam złem wcielonym - mówiła w podcaście.
Relacja była dla Frycz o tyle trudna, że mimo wielkiej miłości, jaką żywiła do reżysera, uczucie musiała ukrywać. W podcaście Żurnalisty przyznała, że praktycznie nigdzie się razem nie pojawiali, a gdy stawiali się na jednej imprezie, to udawali, że nie są razem. Aktorka dodała, że bardzo ją to unieszczęśliwiało. Problemem był też fakt, że mocno oberwała wtedy od mediów, a z racji tego, iż nie mogła publicznie wypowiadać się o związku, nie mogła też bronić się przed atakami. Olga Frycz uważa, że z perspektywy czasu związek ten był błędem, którego nie popełniłaby już drugi raz.
Sytuacja była bardzo nieprzyjemna i to jest taka rzecz, która leży mi na sercu i czuję, że to nie było dobre zachowanie. Z perspektywy czasu wiem o tym, że nie powinnam wchodzić w tę relację - podsumowała.
Kilka lat po zakończeniu relacji z Borcuchem Frycz związała się z Grzegorzem Sobieszkiem, z którym zaręczyła się w 2018 roku. Para doczekała się córki, ale już w 2019 roku ogłosili, że nie są razem. Pozostali jednak w dobrych relacjach. Później Frycz zaczęła spotykać się z podróżnikiem Łukaszem Nowakiem, z którym zaszła w ciążę, jednak rozstali się jeszcze przed narodzinami córki. Obecnie aktorka mocno chroni życie prywatne i nie dzieli się w sieci szczegółami życia uczuciowego.
Helena Englert "rozwaliła system" w "Tańcu z gwiazdami". Widzowie są zszokowani, a w komentarzach się dzieje
Drugi odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł? [RELACJA]
W głośnym show wyśmiano Meghan Markle i księcia Harry'ego. Jeden żart przekroczył granicę
Zaskoczyło ją, że odpadła jako pierwsza z "Tańca z gwiazdami"? Wspomniała o głosach widzów
Dzieci Harry'ego i Meghan z dnia na dzień zniknęły ze szkoły. Wcześniej para weszła w konflikt
Amerykanin przyjechał do Polski, by zostać dentystą. Wyszedł wieczorem na ulicę i był w szoku
Edyta Bartosiewicz nie musi robić show. W "The Voice of Poland" pokazała, na czym polega klasa
Nawroccy zabrali syna na Dożynki Prezydenckie. Tak dziś wygląda Antoni
Ciąg dalszy w sprawie matki, która zabiła troje swoich dzieci. Chodzi o ławnika, który nie zgodził się na uniewinnienie