W "Sanatorium miłości" zrobiło się nerwowo. Widzowie wzburzeni zachowaniem uczestniczki

8 marca rozpoczęła się nowa, ósma już edycja "Sanatorium miłości". Już po pierwszym odcinku widać, że widzowie raczej nie będą mogli narzekać na nudę.
'Sanatorium miłości'
'Sanatorium miłości', TVP

"Sanatorium miłości" powróciło na antenę TVP, a widzowie zdążyli poznać już kuracjuszy, którzy tym razem szukają swojej drugiej połówki. Szybko można było się przekonać, że w programie pojawiły się bardzo wyraziste osobowości. Jedną z nich jest Basia, która próbowała dominować rozmowy, a przed kamerami tryskała energią. Nie wszyscy widzowie docenili jednak entuzjazm kuracjuszki.

Zobacz wideo Co myśli o tej zmianie?

"Sanatorium miłości". Zachowanie Basi poruszyło widzów

Jak można było zobaczyć w programie, energiczna Basia próbowała mocno skupić na sobie uwagę innych uczestniczek show. Podśpiewywała przed kamerami i bardzo entuzjastycznie wykrzykiwała, że znalazła się w programie. "Trzeba cię będzie utemperować", "Ona nam odbiera głos", "Możemy cokolwiek powiedzieć?" - komentowały jej zachowanie inne kuracjuszki. Co więcej, Basia dość mocno zaszła za skórę Lilli, zwłaszcza gdy okazało się, że panie będą musiały dzielić pokój. Lilla postanowiła zwierzyć się ze swoich obaw Marcie Manowskiej. - Nie wiesz, jak jest z Basią? To Basia rozmawia, ja już nie mam siły. Zagaduje wszystko i wszystkich - wyjawiła uczestniczka.

Jak się okazuje, fanami podejścia Basi do udziału w programie nie są także pozostali widzowie. Pod nagraniem, które trafiło na Facebooka "Sanatorium miłości", zaroiło się od komentarzy. "Basia koniecznie chciała zaistnieć", "No to zrobiła pierwsze wrażenie...", "Zmęczyłam się, oglądając panią Basię" - piszą w komentarzach. Warto jednak pamiętać, że ludzie różnie reagują na obecność kamer i być może zachowanie uczestniczki to np. wynik stresu. 

Jeden z uczestników "Sanatorium miłości" już poczuł motyle w brzuchu

W pierwszym odcinku "Sanatorium miłości" nie zabrakło także pozytywnych emocji. Jak się okazuje, Mike dość szybko poczuł coś więcej do Ewy. Kuracjusz już po pierwszej rozmowie z uczestniczką zapałał do niej ogromną sympatią. Jak przyznał, kobieta wywarła na nim ogromne wrażenie. - No poczułem trochę motyle w brzuchu, jak się dosiadłem do Ewy. Jest dziewczyną z klasą. Serduszko zaczęło szybciej bić, widziałbym się przy niej - stwierdził przed kamerami.

Więcej o: