5 lutego odbyła się wiosenna ramówka Polsat, na którą przybyło wiele gwiazd. Wśród nich nie zabrakło Anny Iberszer, która zyskała popularność dzięki roli w "Ranczu". To tam wcieliła się w rolę włoskiej policjantki Francesci, która poślubiła lokalnego pisarza Witebskiego. Przed kilkoma laty dołączyła do obsady emitowanego w TV4 serialu "Uroczysko". Jak dziś wygląda aktorka?
Anna Iberszer ma na koncie wiele produkcji. Mogliśmy ją zobaczyć m.in. w "Klanie", "Na dobre i na złe" czy "Lejdis". To jednak rola pochodzącej z Włoch policjantki Francesci w "Ranczu" zapewniła jej ogromną rozpoznawalność. Iberszer miała okazję pojawić się na wiosennej ramówce Polsatu. Mogliśmy ją zobaczyć na ściance w jasnej, satynowej koszuli, do której założyła długą, dopasowaną spódnicę w czarnym kolorze. Iberszer postawiła na cieliste szpilki, a w dłoni trzymała ciemną kopertówkę. Jeśli chodzi o fryzurę, zobaczyliśmy aktorkę w rozpuszczonych, lecz delikatnie pokręconych włosach. Jak widać na zdjęciach, aktorka nie zmieniła się wiele od czasów "Rancza".
Anna Iberszer dołączyła do obsady "Rancza" w 2011 roku i występowała w serialu aż do jego zakończenia pięć lat później. W kolejnych latach mogliśmy oglądać ją w takich produkcjach jak "W rytmie serca", "Blondynka", "Komisarz Alex" czy "Święty". W 2023 roku Iberszer dołączyła do obsady serialu "Uroczysko", w którym do dziś wciela się w postać patolożki sądowej, doktor Laury Kłys. Aktorka spełnia się również na deskach teatrów.
Iberszer w audycji "Zmałpychwstanie" Andrzeja Saramonowicza na antenie Polskiego Radia RDC przyznała, że to właśnie "Ranczo" w dużym stopniu otworzyło jej drzwi do kariery. - Nie tylko filmowej czy serialowej, ale również teatralnej. Bardzo się cieszę, że trafił mi się akurat taki serial i taka rola, która była bardzo przyjemna do grania. Myślę, że widzowie też bardzo polubili tę postać. Cieszę się, że tego typu serial był moją furtką, ponieważ był dobrze napisany, dobrze zagrany i dobrze wyreżyserowany - opowiadała.
W tej samej rozmowie aktorka opowiedziała, że ludzie na ulicy wciąż zwracają się do niej imieniem jej serialowej bohaterki. Podkreśla jednak, że nie ma nic przeciwko temu. - Nie mam takiego odruchu, że "już przestańcie do mnie mówić Francesca". Lubię to. (...) Częściej mówią do mnie Francesca niż pani Anno. Każdy chyba wolałby, żeby rozpoznawano go jako osobę niż jego role, ale wydaje mi się, że nie da się tego uniknąć - dodała Iberszer.
Chylińska poruszyła internautki. Wystarczyła jedna wiadomość. "Dla nas. Rodziców i opiekunów"
Zapytali Dodę o catering Magdy Gessler. Tak ją rozliczyła: I dlatego podkręca ceny, bo...
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Tak wyglądało zatrzymanie Tigera Woodsa. Policja opublikowała nagranie
Nie żyje artystka Teatru Wielkiego. "Odeszła po ciężkiej chorobie"
Wojciech Morawski nie żyje. Smutną informację przekazał Zbigniew Hołdys
Znaną aktorkę dotknęła "zabójcza choroba". Teatr prosi o pomoc
Teatr ruszył z internetową zbiórką, by pomóc aktorce. Tyle pieniędzy wpłacono w niecałą dobę
Miała 17 lat, gdy zaginęła po wyjściu z imprezy. Przełom po pół wieku