Już za chwilę wielki finał 12. edycji programu "Rolnik szuka żony", który zostanie wyemitowany 7 grudnia o godzinie 21:25 na antenie TVP1. Uczestnicy już zdecydowali, z kim chcą podjąć próbę tworzenia relacji. Krzysztof wybrał Agnieszkę, co tylko potwierdziło jego wcześniejsze przekonanie, że to właśnie ona jest dla niego właściwą kandydatką. Roland zdecydował się na budowanie związku z Karoliną, Arkadiusz z Julią, a Gabriel wybrał Weronikę. Ostatecznego wyboru dokonała także Basia, która do ostatniego momentu wahała się między Michałem i Mateuszem. Co innego podpowiadało jej serce, a co innego głowa. Rolniczka z okolic Ostrołęki ostatecznie postanowiła jednak kierować się uczuciami, a nie rozsądkiem i wybrała Mateusza. Jej wybór nie spotkał się jednak z entuzjazmem widzów, którzy uważają, że mężczyzna złamie jej serce. Wszystko przez słowa jej kandydata, który krótko po przyjeździe do jej gospodarstwa stwierdził, że nie zaiskrzyło. Ostatnio ich relację nazwał także "partnerstwem", co wzbudziło podejrzenia widzów, że z jego strony nie pojawiło się uczucie. Nowy zwiastun rzucił jednak na tę sytuację nowe światło.
W ostatnich odcinku programu "Rolnik szuka żony" Basia pojawiła się z rewizytą u Mateusza, który pochodzi z Kazimierza Dolnego. Rolniczka miała okazję poznać tatę uczestnika i spędzić czas w malowniczej okolicy. Nie zabrakło także czułości w tym m.in. uścisków i drobnego całusa. Kandydat Basi podkreślił, że między parą zaczęło rodzić się uczucie. - Chcę być z Basią i oboje idziemy w tym kierunku. Żeby ułożyć to właściwie tak, jak my chcemy. Ja już powiedziałem wtedy, że jest iskierka w sercu. Teraz przez ten czas to dobrze się rozgrzało. To już nie iskierka a żar - powiedział przed kamerami.
Pokazano już zwiastun kolejnego odcinka, gdzie momentami Basia ma niezbyt radosną minę, co zafrapowano widzów. Nie brakowało także zaskoczeń. Mateusz przygotował dla rolniczki wyjątkową niespodziankę.
Nie mogła nawet przypuszczać, że w tym pudełku jest pierścionek
- podkreślił rolnik. Nie do końca jednak wiadomo, jaki charakter miał ten upominek. Jak rozwinie się ich relacja, przekonamy się już w następnym odcinku. Wygląda jednak na to, że w końcu będzie wiadomo, w jakim kierunku zmierza ta znajomość. "Czy to wciąż partnerstwo, czy już coś więcej? Basia i Mateusz stoją przed decyzją, która może zbliżyć ich jak nigdy" - zapowiedziała produkcja, która jak widać wyraźnie, podgrzewa atmosferę przed finałem.
Mimo dobrych wieści na temat relacji Basi i Mateusza z programu "Rolnik szuka żony" widzowie nadal są bardzo sceptycznie nastawieni do tego kandydata. Są wręcz przekonani, że para wkrótce się rozstanie. Pod zapowiedzią najnowszego odcinka jedna z internautek sporo namieszała i wzbudziła jeszcze większe wątpliwości co do przyszłości tego związku. Napisała, że Basia postanowiła jednak wrócić do kandydata, którego odrzuciła na samym początku, czyli Grzegorza. "Basia podobno jest z tym, który jako pierwszy od niej odjechał" - czytamy. Ile w tym prawdy? Z pewnością przekonamy się już wkrótce. Będziecie oglądać finał show?
Kaczorowska zamieszkała z Rogacewiczem w nowym domu. Teraz chwali się łazienką
To w nim była zakochana Lewandowska, zanim poznała Roberta. Wiadomo, czym się zajmuje
Korcz wytyka dojrzałym kobietom, że mają "brzydkie i pomarszczone" ciała. Powinna posłuchać Dymnej
Nowe informacje o aferze u Beckhamów. Do akcji wkroczyli urzędnicy
Nie żyje żona polskiego mistrza boksu. Była w siódmym miesiącu ciąży
Marczuk zabrała córkę przed kamery. Tak zachowywała się mała Ania
Zmarł Krzysztof Chiliński. Członek popularnego zespołu disco polo miał 50 lat
Wolny rozsierdzony słowami Pajączkowskiej. Nie przebierał w słowach. Odpowiedziała i się zaczęło
Natalia Niemen zdradziła, co usłyszała od ojca przed jego śmiercią. Była wtedy w ciąży