26 czerwca 1986 roku na antenie Telewizji Polskiej zadebiutował program "Teleexpress". Choć na przestrzeni lat to Maciej Orłoś stał się jego najbardziej rozpoznawalną twarzą, pierwszym prowadzącym był Wojciech Mazurkiewicz - dziennikarz, który zasłynął z ogromnego poczucia humoru. Co o nim wiemy?
Jak już wiadomo, debiutanckie wydanie "Teleexpressu" poprowadził właśnie Wojciech Mazurkiewicz, dziennikarz, który przez trzy lata pełnił również funkcję zastępcy kierownika redakcji. Choć na ekranie pojawiał się rzadko, odegrał kluczową rolę w tworzeniu formatu, który z czasem zdobył status kultowego w polskiej telewizji. Zanim Mazurkiewicz związał się z telewizją, zdobywał doświadczenie m.in. w "Kurierze Polskim" i radiowej Trójce. To właśnie tam zrodziła się jedna z najbardziej nietypowych i zabawnych historii - legenda o Paskudzie z Zalewu Zegrzyńskiego. Wymyślony przez niego potwór, który miał odżywiać się ściekami, stał się żartobliwym elementem audycji "Lato z radiem" i szybko zyskał popularność wśród słuchaczy.
Choć wokół debiutu "Teleexpressu" przez lata krążyły sprzeczne informacje, a niektórzy wskazywali Wojciecha Reszczyńskiego jako pierwszą twarz programu - to właśnie Mazurkiewicz był osobą, która jako pierwsza przywitała widzów nowego serwisu informacyjnego. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" wspomniano jednak, że to Reszczyński do dziś uchodzi za najbardziej rozpoznawalnego przedstawiciela wczesnych lat "Teleexpressu". - To była taka poluzowana kaszanka "Dziennika Telewizyjnego". Niby było w tym trochę powietrza, ale, nie oszukujmy się, nadal wszystko było pod ścisłą kontrolą. Mieliśmy więcej luzu, bo nie zajmowaliśmy się tym, co naprawdę ważne, nie mówiliśmy o aresztowaniach, nie ujmowaliśmy się za więźniami politycznymi - opowiadał Reszczyński.
Po zakończeniu pracy przy "Teleexpressie", Mazurkiewicz nie porzucił mediów. Był współscenarzystą programu "Bezludna wyspa" prowadzonego przez Ninę Terentiew, współpracował także z kultową audycją "Zgryz" w radiowej Trójce oraz ze "Studiem 202" Polskiego Radia we Wrocławiu.
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Romanowska nie wraca na plan "Rancza". Serialowy Pietrek komentuje: Jakieś powody są
Pitt znów zagląda do kieliszka. Felicjańska nie wróży nic dobrego: Niepokoi mnie to
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Zapytali Igę Świątek, co ma w torbie tenisowej. Niewiarygodne, co trzyma tam z lenistwa
Nie walki przyniosły Pudzianowskiemu najlepszy interes. Wziął od razu sześć. "Pieniądz robi pieniążki"
72-letni polityk znów stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranka jest młodsza o 34 lata
Oreiro i Arana znowu razem! Ich czułe gesty przyciągnęły uwagę fotoreporterów
Zaufała mu po półtora roku. Tak straciła oszczędności życia. "Chyba ich nie odzyskam"